Przejechali starym BMW Serii 5 E39 z dieslem 525 tds milion km i rozebrali go na części [wideo]

Przejechali starym BMW Serii 5 E39 z dieslem 525 tds milion km i rozebrali go na części [wideo]

Podaj dalej

Redakcji niemieckiego magazynu Auto Bild udało się zakupić BMW Serii 5 E39 z dieslem 525 tds. Samochód przekroczył już przebieg 1 000 000 km. Dziennikarze postanowili go rozebrać i sprawdzić w jakiej kondycji jest auto przy takim nalocie.

Dane techniczne, skąd dziennikarze pozyskali takie auto

Pod maską BMW Serii 5 E39, które sprawdzono pracuje 2,5-litrowy diesel o mocy 143 KM. Auto z takim motorem osiąga pierwszą setkę w 11 s. Jego prędkość maksymalna to 205 km/h. Samochód ma automatyczną skrzynię biegów, która nieco pogarsza osiągi. Za to nie trzeba zmieniać biegów. Dziennikarze zmierzyli osiągi do pierwszej setki. Wynik to 17 s. Powodem była mocno zabrudzona chłodnica.

Gdy auto z dieslem trafiło do redakcji miało 991 000 km. Sprzedaż samochodu zaproponował dziennikarzom niemiecki przedsiębiorca. Cena wyniosła symboliczne 1 euro. Wóz został wyprodukowany w 1997 roku. Przedsiębiorca użytkował BMW Serii 5 E39 od 2000 roku. Kiedy je kupił auto miało 136 000 km. Od tego czasu Bawarka robiła średnio 60 000 km rocznie.

Nie możliwe, żeby ten awaryjny silnik tyle przejechał!

Jednostka 525 tds (M51D25) ma dość słaba opinię. Wielu użytkowników tego diesla skarży się na notorycznie psującą się pompę wtryskową. Zdarzają się również przypadki pękania uszczelki pod głowicą. Część użytkowników jednak naprawia silnik i jeździ dalej. Niestety większość egzemplarz z tym motorem już dawno skończyła na złomie. Jak widać można nim pokonać ponad 1 000 000 km.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że przy około 650 000 km właściciel BMW Serii 5 E39 był zmuszony zrobić remont góry diesla z powodu uszkodzonej uszczelki pod głowicą. To poważna awaria, ale i tak jak na silnik tds to całkiem dobry wynik. Co ciekawe, skrzynia automatyczna nie była w tym aucie ruszana. Podobnie jak dolna część silnika.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News