Pilne! Zakaz sprzedaży aut spalinowych do 2035! Niemcy nie przyłączyli się do tej deklaracji, a Polska tak!

Pilne! Zakaz sprzedaży aut spalinowych do 2035! Niemcy nie przyłączyli się do tej deklaracji, a Polska tak!

Zakaz sprzedaży aut spalinowych

Podaj dalej

Jak podaje niemiecki portal Deutsche Welle, Niemcy nie podpisały deklaracji dotyczącej zakazu sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi do 2035 roku. Niestety Polska podpisała taką deklarację.

Niemcy nie są zdecydowani

Widać to również po niemieckich producentach samochodów. Zarówno Audi jaki i BMW, Volkswagen i Mercedes nadal oferują silniki wysokoprężne. Nie mają za to w swojej ofercie zbyt dużo modeli z napędem elektrycznym. Z jednej strony jest w pełni zrozumiałe to, że nie da się z dnia na dzień przestać produkować samochody z silnikami spalinowymi. Jednak spora część producentów zdążyła już zrezygnować z diesli. Zrobiło to między innymi Volvo, Toyota, Nissan, a nawet Honda. Wielu producentów zastąpiło jednostki wysokoprężne odmianami hybrydowymi.

Sportowy wydech
Fot. pixabay.com

Jednak w większości niemieckich aut diesle nadal są dostępne. Jakby tego było mało, w czasach zmierzchu tego typu silników, Audi oferuje model S6 z jednostką wysokoprężną. Do niedawna, można było kupić Audi A8 oraz Porsche Panamera z dieslem V8. To dość odważny zabieg jak na czasy, kiedy większość producentów samochodów wycofuje się nie tylko z jednostek wysokoprężnych, ale też i z benzynowych.

Deklaracja została podpisana przez państwa na całym świecie!

Co ciekawe, konferencja klimatyczna COP26, która odbyła się w Glasgow, dotyczy nie tylko krajów europejskich. Pod deklaracją zakazu sprzedaży aut spalinowych do 2035 roku, podpisało się wiele innych państw spoza Starego Kontynentu. Co ciekawe, wśród krajów, które przyłączyły się do tego projektu są między innymi Kenia, Indie oraz Turcja. Nie zabrakło również Wielkiej Brytanii, Austrii, a nawet Polski.

Auto elektryczne
Fot. pixabay.com

To dość odważny ruch jeżeli chodzi o nasz kraj. Z drugiej strony jest jeszcze około 14 lat na to, aby się przestawić. Czy osoby kupujące samochody spalinowe z drugiej ręki mają się czego obawiać? Teoretycznie nie. Jednak w praktyce, może to wiązać się ze wzrostem cen tego typu pojazdów. Pozostaje nadzieja, że przez kolejne lata można będzie jeszcze jeździć autami z tradycyjnym źródłem napędu. O ile ceny paliw i podatki dotyczące tego typu samochodów nie zaczną gwałtownie rosnąć. Jaka będzie rzeczywistość? To okaże się za ponad dekadę. Czy samochody elektryczne zdominują świat? Na to wygląda.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News