PILNE: Wpadł w poślizg, wykręcił spektakularny piruet, potem salto, a następnie wpadł do rowu! To wydarzyło się w Polsce!

PILNE: Wpadł w poślizg, wykręcił spektakularny piruet, potem salto, a następnie wpadł do rowu! To wydarzyło się w Polsce!

Wypadek

Podaj dalej

Wczoraj w Internecie pojawiło się dość zaskakujące nagranie. Kierowca Seata, który chciał wyprzedzić jadące przed nim auto. Najpierw wpadł w poślizg, a następnie wykręcił w powietrzu spektakularny piruet i wpadł do rowu.

Co robić, aby uniknąć takich sytuacji?

Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Jedno jest jednak pewne. Zarówno kierowca jak i pasażerowie przeżyli chwile grozy, które będą pamiętać już do końca życia. Jak uniknąć takich sytuacji w przyszłości? Na pewno nie powinno się gwałtownie i nerwowo wykonywać manewru wyprzedzania. Trzeba to robić płynnie, ale bez nadmiernego wciskania pedału gazu. Jak widać na załączonym nagraniu, kierowca Seata zahaczył tylnym kołem o pobocze. Spowodowało to wpadnięcie auta w poślizg i wypadnięcie z drogi. Prawdopodobnie za szeroko zjechał na przeciwległy pas.

Co jeszcze mogło być przyczyną takiego zdarzenia?

Być może na jezdni był czarny lód i przez to samochód wpadł w poślizg. Tego już prawdopodobnie się nie dowiemy. Jedno jest pewne. Kiedy na dworze temperatura spada poniżej zera stopni Celsjusza, trzeba bardzo uważać. Czarny lód jest bardzo niebezpieczny. Najgorszą jego cechą jest to, że tak naprawdę prawie go nie widać. Dlatego wciskanie gazu w podłogę podczas zimy to dość ryzykowne postępowanie.

Zanim wyprostujecie prawą nogę na pedale gazu, warto dwa razy się zastanowić czy warunki na to pozwalają. Nawet jeśli wasz samochód nie jest przesadnie szybki, może skończy się to wpadnięciem w poślizg i rozbiciem auta. Dlatego też warto wydać kilkaset złotych na doszkalanie się na torach w Polsce. Może nie jest ich dużo, ale kilka jest. Czas poświęcony na doskonalenie techniki jazdy w takim miejscu, zwróci się kilkukrotnie podczas niebezpiecznych sytuacji.

Tor
Fot. pixabay.com

Takie treningi pomagają nie tylko wyprowadzać samochód z poślizgu, gdy już w niego wpadniemy. Dzięki nim, można znacznie lepiej przewidzieć, kiedy i w jakich sytuacjach do takiego poślizgu dojdzie. Już godzina lub dwie pod okiem trenera na torze, pomoże dowiedzieć się nad jakimi nawykami powinniśmy pracować. Właśnie dlatego, nie warto żałować pieniędzy na wizyty na torze i udział w szkoleniach doskonalenia technik jazdy. W skrajnych przypadkach, takie doświadczenie może nawet uratować nam życie. Dlatego zachęcamy.

Fot. YouTube/Kanał: ArcziiPl, pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News