Palił gumę dieslem BMW! Co mogło pójść nie tak? [WIDEO]

Palił gumę dieslem BMW! Co mogło pójść nie tak? [WIDEO]

Palenie gumy BMW

Podaj dalej

Kierowca BMW 530d E60 postanowił spalić gumę swoim ,,bolidem’’. Wcisnął więc gaz w podłogę i po chwili auto ,,utonęło” w kłębach dymu palonych opon oraz czarnej smugi sadzy z wydechu. W przypadku diesli, takie zabawy są mało efektowne.

Palenie gumy to nie jest zbyt mądre zajęcie

Palenie gumy, choć niektórzy to lubią, nie należy do szczególnie mądrych zabaw. Przy okazji łatwo można spalić sprzęgło (jeśli mamy do czynienia z manualem), uszkodzić dyferencjał lub elementy zawieszenia. Rozerwana opona, może też zniszczyć zderzak lub nadkole. Na szczęście, ta bezmyślna moda powoli odchodzi do lamusa.

W sieci można jednak znaleźć sporo filmów z takimi wyczynami. Są szczególnie popularne wśród kierowców BMW. Dlaczego tak jest? Bo auta tej marki to najtańsze używane samochody z napędem na tył, do których łatwo kupić części. Właśnie dlatego, cieszą się taką popularnością wśród entuzjastów amatorskiego driftu i palenia gumy.

BMW 530d E60
FOT. BMW

Odradzamy takie zabawy

Jeśli nie chcecie płacić za naprawę auta kilku tysięcy złotych, lepiej odpuścicie sobie tego typu zabawy. Nie radzimy też robić tego na publicznych drogach. Jeśli macie na to budżet to palcie gumę w opuszczonych miejscach lub na torach wyścigowych. Chociaż na tych ostatnich, obsługa może się na to nie zgodzić.

Fot. YouTube/Kanał: Edvinas Kazlauskas, BMW

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News