Kupujesz auto od pierwszego właściciela? Czeka Cię remont silnika!

Kupujesz auto od pierwszego właściciela? Czeka Cię remont silnika!

Kupujesz auto od pierwszego właściciela? Czeka Cię remont silnika!

Podaj dalej

Na rynku aut używanych coraz trudniej znaleźć samochód w sensownym stanie. Produkcja samochodów nowych nie przebiega tak jak powinna, a zakup pojazdu z drugiej ręki – nawet od pierwszego właściciela – wiąże się z dość dużym ryzykiem.

Zakup auta od pierwszego właściciela to duże ryzyko

Niekiedy nawet większe niż kupno kilkunastoletniego samochodu z drugiej ręki. Dlaczego? Bo w przypadku nowszych aut producenci często zalecają wymianę oleju co około 30 000 km. Niestety po przejechaniu 60 000-90 000 km okazuje się, że w silniku, w którym stosowano taki interwał wymiany nadaje się do remontu.

Mercedes logo
Fot. pixabay.com

Złogi starego, zużytego oleju osadzają się w głowicy, a także przy elementach rozrządu i sieją tam spustoszenie. Często spotykanym zjawiskiem w silnika, w których zbyt rzadko wymieniano olej są zatarte panewki. Niestety, zwykle problemy te odkrywa dopiero kolejny nabywca auta. Samochód jest już po gwarancji, więc to on musi zapłacić za remont silnika.

Zwykle okazuje się wtedy, że aby doprowadzić samochód do ładu, trzeba wydać na naprawy od 10 000 do nawet 40 000 złotych. Oczywiście wszystko zależy od wielkości silnika, przebiegu, jak duże są uszkodzenia oraz z jakim producentem auta mamy do czynienia. Najbardziej ucierpią użytkownicy aut marek premium.

Audi logo
Fot. pixabay.com

Co zrobić w przypadku poważnych awarii i dużych kosztów?

Niestety, nie unikniemy straty. Mamy do wyboru dwa wyjścia. Po pierwsze, zapłacić za kosztowny remont i cieszyć się eksploatacją auta, dbając już o wymianę oleju co 10 000 km lub co roku. Druga opcja to sprzedaż samochodu w takim stanie w jakim jest, ale oczywiście po obniżonej cenie. Aby uniknąć niespodziewanych kosztów, warto – szczególnie przy zakupie auta marki premium – mieć odłożone kilkadziesiąt tysięcy złotych na ewentualne naprawy.

Fot. BMW, pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News