Kupił nastoletnie Audi za około 50 000 zł! Wsadził w nie ponad 15 000 zł na same części!

Kupił nastoletnie Audi za około 50 000 zł! Wsadził w nie ponad 15 000 zł na same części!

Audi A8 D3

Podaj dalej

Audi A8 D3 to samochód, o którym marzy wiele osób. Pomimo upływu lat nadal wygląda stosunkowo świeżo. Jest przestronne, szybkie, eleganckie i kosztuje mniej niż nowe auto klasy kompaktowej. Niestety nie ma nic za darmo.

Zakup takiego auta to jedno, a utrzymanie to drugie

Niestety w zdecydowanej większości przypadków po zakupie okazuje się, że do takiego samochodu trzeba dołożyć te 10 000 czy nawet 20 000 zł. Dla niektórych taka wydanie takiej kwoty na same części zamienne może wydawać się abstrakcyjne. Jednak trzeba uświadomić sobie, że przy takich samochodach większość elementów jest dużo droższa niż w mniejszych auta.

Nawet zakup samych opon renomowanych producentów to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Za dwa nowe komplety ze średniej półki lub marki premium spokojnie zapłacimy nawet 4 tysiące złotych. Wymiana oleju, filtrów i świec też będzie trochę droższa. Jednostka V8 ma więcej świec i wchodzi tam większa ilość oleju.

Co jeszcze jest drogie w luksusowych autach marek premium?

Oczywiście automatyczna skrzynia biegów. Najczęściej psuje się w niej mechatronika oraz konwerter. Wymiana tych elementów to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. A powyżej 250 000-300 000 km ryzyko takiej awarii jest coraz większe. Kompletny remont skrzyni automatycznej na dobrej jakości częściach może wynieść nawet ponad 10 000 zł.

Jedną z najdroższych napraw w tego typu autach z silnikiem V6 lub V8 jest jeszcze wymiana rozrządu. Te może grzechotać już po przekroczeniu 200 000 km. W tym przypadku wiele zależy od częstotliwości wymiany oleju przez poprzednich właścicieli. Jeśli ten był wymieniany co 10 000-15 000 km to jest duża szansa, że wytrzyma nawet 400 000 km. Niestety w wielu egzemplarzach wymieniano go co 20 000 lub nawet co 30 000 km. W tym przypadku jego żywotność drastycznie się skraca.

Audi A8 D3
Fot. Audi

W samochodach z silnikami V6, V8 czy nawet V12 i z napędem 4×4 lub na tylną oś, do droższych naprawa należy również usuwanie wycieków z motoru i układu napędowego. Jest tam dość trudny dostęp i zwykle wymaga demontażu wielu innych elementów. To w sposób naturalny winduje cenę w górę. Mechanik ma przy tym znacznie więcej pracy niż przy samochodzie z małym silnikiem, gdzie jest do większości elementów znacznie lepszy dostęp.

Fot. Audi

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News