Kierowca zagapił się i przeleciał rondo w Nowej Soli! Zobacz szokujące nagranie! [WIDEO]

Kierowca zagapił się i przeleciał rondo w Nowej Soli! Zobacz szokujące nagranie! [WIDEO]

Skok przez rondo w Nowej Soli

Podaj dalej

Takie wypadki nie zdarzają się na co dzień. Kierowca samochodu – ciężko określić jakiego – przeciął rondo. W efekcie wyskoczył i przeleciał całe rondo w Nowej Soli lądując z hukiem na jego drugim końcu.

Co mogło być przyczyną takie sytuacji?

Tego to końca nie wiadomo. Jak wynika z informacji zamieszczonych na różnych portalach internetowych, kierowca otrzymał 200 zł mandatu. Nie ma żadnych informacji czy był pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających. Jednak wiele wskazuje na to, że nie było. Nie wiemy jednak dlaczego tak dziwnie się zachował.

Być może to zmęczenie, zamyślenie. A może kierowca po prostu się zagapił lub oślepiły go promienie słoneczne. Tego typu teorie można mnożyć bez końca. Jedno jest pewne. Już na początku nagrania wyraźnie widać, że jedzie zdecydowanie zbyt szybko.

Mężczyzna może mówić o dużym szczęściu

Podobno ani jemu, ani nikomu w pobliżu nic poważnego się nie stało. To dobrze, bo uderzenie auta o ziemie – zresztą jak widać na załączonym wideo – było naprawdę potężne. Można uznać, że to cud, że nikt nie ucierpiał. Mężczyznę z pewnością uratował też fakt, że w tej okolicy o godzinie, o której tam jechał nie było zbyt dużego ruchu. Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby za rondem jechały inne auta, rowerzysta lub szli piesi.

Całą sytuację dokładnie widać na filmie. Zdarzenie miało miejsce 16 sierpnia. Jednak dopiero teraz ujrzało światło dzienne i trafiło do Internetu. Mieszkańcy Nowej Soli na pewno byli w ostrym szoku, kiedy dowiedzieli się o tym całym zajściu. Nikt nie spodziewał się tak zaskakującej sytuacji.

To nie pierwsza taka sytuacja

W kwietniu 2020 roku w miejscowości Rabień w województwie łódzkim mężczyzna przeleciał przez rondo swoim Suzuki Swiftem. Wówczas okazało się, że mężczyzna prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Po wypadku natychmiast został przewieziony do szpitala. Po badaniach okazało się, że 41-latek miał w organizmie aż 2,8 promila alkoholu.

Na szczęście w tym przypadku również nikt nie ucierpiał. Jak widać kierowcy ,,latający’’ nad rondami mają dużo szczęścia. Niestety w tego typu sytuacjach granica między fartem a tragedią zwykle jest bardzo cienka. Aż trudno w to uwierzyć, że nic złego nie stało się w przypadku tych obydwu sytuacji.

Fot. Youtube/Kanał: Captain Teemo

Przeczytaj również