Kierowca diesla wydzwonił w jadące na przeciwnym pasie Subaru i razem spadli w przepaść [wideo]

Kierowca diesla wydzwonił w jadące na przeciwnym pasie Subaru i razem spadli w przepaść [wideo]

Podaj dalej

Nie od dzisiaj wiadomo, że jazda w góra po krętych serpentynach jest bardzo niebezpieczna. Szczególnie zimą. Dość boleśnie przekonał się o tym kierowca pickupa z silnikiem Diesla. W pewnym momencie niespodziewanie wpadł w poślizg i uderzył w nadjeżdżające z naprzeciwka Subaru. Obydwa auta spadły w przepaść.

Skutki wypadku, który spowodował kierowca pickupa z dieslem

Obydwa auta zsunęły się do rzeki znajdującej się na dole przepaści. Służby ratownicze były zmuszone zamknąć drogę, aby ustawić ciężki sprzęt służący do wyciągnięcia pojazdów z rzeki. Wyciągnięcie zarówno Subaru jak i ciężkiego pickupa z dieslem to spore wyzwanie. W zdarzeniu wzięło udział łącznie 5 osób, wszystkie zostały przetransportowane do szpitala.

Podczas gdy ekipy porządkowe usuwały auta, aby zapobiec przedostaniu się szkodliwych substancji do rzeki, kierowcy czekali w korku. Jeden z nich utknął tam z 3-ką dzieci. Czekając na wyciągnięcie aut przez 4 godziny zużył cały bak paliwa. Samochód musiał mieć włączony silnik, aby mogło działać ogrzewanie. Jego zdaniem priorytetem powinno być umożliwienie kierowcom przejazdu, a dopiero potem ratowanie rzeki przed zanieczyszczeniem.

KIEROWCO! ODBIERZ BON NA 120 PLN DO WYDANIA NA STACJACH BENZYNOWYCH

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News