Kierowca białego BMW zmusił kierującego dostawczakiem do ostrego hamowania! Skończyło się uderzeniem!

Kierowca białego BMW zmusił kierującego dostawczakiem do ostrego hamowania! Skończyło się uderzeniem!

kolizja

Podaj dalej

Na autostradzie A2 doszło do niebezpiecznej sytuacji. Kierowca Iveco uderzył w BMW 740Li F01. Nie była to jednak wina kierującego autem dostawczym. Całą sytuację sprowokował pan z niemieckiej limuzyny.

Co dokładnie się stało?

Z opisu filmu wynika, że kierowca Iveco wyprzedzał kolumnę ciężarówek. W tym czasie na lewym pasie pojawiło się białe BMW Serii 7. Kierujący nim strasznie się niecierpliwił, że musi czekać aż samochód dostawczy zjedzie na prawy pas i go przepuści. W momencie, gdy tak się stało, kierujący niemiecką limuzyną wyprzedził Iveco, wjechał przed dostawczaka i zaczął intensywnie hamować. Jadący Iveco nie zdążył jednak zwolnić i uderzył w zderzak BMW. Po chwili, panowie wyszli z aut i zaczęli dyskusję. Sprawa zakończyła się tak, że pan kierujący osobówką zrobił zdjęcie i odjechał.

Jaki inny błąd popełnili jeszcze kierowcy?

Zatrzymali się na pasie awaryjnym. Na autostradzie czy trasie szybkiego ruchu powierzchnia ta może być wykorzystywana jedynie w skrajnych przypadkach. W sytuacji, którą widać na nagraniu, panowie powinni pojechać do najbliższej stacji lub na parking. Stojąc tam ryzykowali swoje życie. Bardzo często zdarzają się bowiem takie przypadki, że w stojący samochód uderza nadjeżdżająca ciężarówka. Zwykle kończy się to tragedią.

Jak zachować się w przypadku konieczności zatrzymania tam auta?

Jak najszybciej opuścić pojazd i stanąć kilka metrów za barierkami na pasie zieleni. To zdecydowanie najbezpieczniejszy sposób, dzięki któremu można uniknąć tragedii. Niestety, polscy kierowcy jeszcze nie zawsze wiedzą jak zachowywać się na autostradach i trasach szybkiego ruchu.

fot. pixabay

Uzasadnieniem zatrzymania się na pasie ruchu może być bardzo złe samopoczucie kierującego lub awaria auta, która uniemożliwia dalszą jazdę. W tego typu skrajnych przypadkach jest to dozwolone. Jednak wykorzystywanie pasa awaryjnego po to, aby zatrzymać się na odpoczynek czy rozmowę z innym kierowcą to skrajna nieodpowiedzialność. Wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy jak dużo ryzykuje. Dlatego apelujemy o rozwagę i rozsądne korzystanie z pasa awaryjnego na tego typu drogach. Mamy nadzieję, że z czasem tego typu sytuacji będzie coraz mniej. Kluczem jest w tym przypadku edukacja. Takie tematy powinny być poruszane na kursach prawa jazdy.

Fot. YouTube/Kanał: STOP CHAM, pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News