Jesteś fanem Audi? Musisz posłuchać tego szlagieru! Na pewno wpadnie ci w ucho! [WIDEO]

Jesteś fanem Audi? Musisz posłuchać tego szlagieru! Na pewno wpadnie ci w ucho! [WIDEO]

Piosenka o Audi

Podaj dalej

W związku z popowodziowymi samochodami z Niemiec, które coraz częściej trafiają w ostatnim czasie na polski rynek. Zespół Letni – twórcy znanego przeboju ,,Czinkłaczento” – skomponowali piosenkę, która opisuje przypadek zakupu popowodziowego Audi.

Dlaczego akurat Audi?

To marka, która cieszy się bardzo dużą popularnością. Szczególnie jeżeli mówimy o autach nastoletnich. Nie da się ukryć, że 15-letnie Audi to marzenie zdecydowanej większości świeżo upieczonych kierowców. Ci, którzy mają już prawo jazdy dłużej stawiają na młodsze modele. Nie są to historie wyssane z palca. Audi A4 jakiś czas temu zdobyły tytuł najchętniej wyszukiwanego modelu na jednym z największych portali aukcyjnych.

Co ciekawe, przebiło nawet Volkswagena Golfa oraz Passata. Jak widać, Polacy mają coraz większe aspiracje. Niestety wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że od używanego Audi za 15, 20, 30 czy nawet 50 tys. złotych nie można oczekiwać cudów. Szczególnie jeżeli auto ma 10- czy 15-lat i ponad 300 000 km lub więcej.

Trzeba pamiętać, że większość z tych samochodów kosztowała w salonie grubo ponad 100 000, a nawet ponad 200 000 zł. Przez lata straciły na wartości, ale też zostały wyeksploatowane. Mało kto kupuje tak drogi samochód, żeby więcej stał niż jeździł. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Jednak za zadbany egzemplarz trzeba dużo więcej zapłacić. Niestety to zwykle nie leży w naturze większości kupujących.

Kupię taniej, może jakoś to będzie

Niestety taką filozofię wyznaje całkiem spora grupa osób. Liczą oni, że kilka usterek naprawią tanim kosztem, a na inne przymkną ok. A jak coś poważnego się zepsuje to zawsze przecież można naprawić coś ,,na partyzanta’’ i sprzedać kolejnemu – nic nie podejrzewającemu – klientowi. Niestety tak to wygląda. Często kupujemy swoje marzenia i przez to ,,tracimy głowę’’ w trakcie takich transakcji.

Aby uniknąć zakupu auta popowodziowego, radzimy dokładnie sprawdzić auto przed zakupem. Na oględziny nie zabierajcie wujka, szwagra czy kuzyna. Jeśli nie macie o tym pojęcia, zapłaćcie za sprawdzenie samochodu profesjonalistom zajmującym się pomocą przy zakupie lub warsztatowi wyspecjalizowanemu w serwisowaniu samochodów marki Audi. Lepiej wydać kilkaset złotych na oględziny niż później kilka tysięcy złotych na naprawy.

Fot. YouTube/Kanał: Letni

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News