Ile kosztuje najtańsze Ferrari wystawione w Polsce? Jaki to model?

Ile kosztuje najtańsze Ferrari wystawione w Polsce? Jaki to model?

ferrari-360

Podaj dalej

Zastanawialiście się kiedyś ile kosztuje najtańsze używane Ferrari na polskich portalach aukcyjnych. Po przejrzeniu ofert trafiliśmy na 21-letnią przepiękną Modenę. Ile kosztuje? W jakim jest stanie? Więcej na ten temat przeczytacie w tekście.

Na początek kilka ważnych parametrów technicznych

Ferrari 360 Modena to model produkowany w latach 1999-2005. Auto ma pod maską 400-konny silnik V8 o pojemności 3,6-litra. To dość małe gabaryty silnika jak na motor 8-cylindrowy. Jednak w tamtych czasach, Włosi właśnie takie silniki konstruowali. Jego maksymalny moment obrotowy to 373 Nm. Samochód ma 6-biegową skrzynię sekwencyjną F1. Właśnie na to rozwiązanie narzekali dziennikarze motoryzacyjni i kierowcy Formuły 1. Zdaniem wielu to najgorsze Ferrari w historii marki.

Naszym zdaniem nie jest takie złe. Osiąga pierwszą setkę w 4,5 s, co jak na tamte lata jest naprawdę rewelacyjnym wynikiem. Jego prędkość maksymalna również jest imponująca, to 296 km/h. Do tego nie można odmówić temu modelowi przepięknej stylizacji. To właśnie tym modelem inspirowano się przy projektowaniu następcy F430. Tego nie da się ukryć. Jeśli komuś przeszkadza skrzynia sekwencyjna to może przecież poszukać egzemplarza z manualem.

Co można powiedzieć na temat egzemplarza z aukcji?

Link do aukcji znajdziecie tutaj. Zdjęcia są kiepskiej jakości i tak naprawdę niewiele na nich widać. Z opisu wynika, że samochód jest po gradobiciu. Sprzedawca zapewnia, że Modena odpala i jeździ. To bardzo dobra wiadomość, bo remont silnika w Ferrari nie należy do tanich. Podobnie jest w przypadku problemów ze skrzynią biegów. Jednak tutaj, podobno, układ napędowy działa jak trzeba. Jeśli jesteście zainteresowanie tym autem, to radzimy to dobrze zweryfikować. Cena za jaką wystawiono ten egzemplarz to 260 000 zł. Ta zawiera cło i podatek VAT. Również zalecamy sprawdzenie czy podatki te zostały opłacone.

To egzemplarz, który nie jest może idealny, ale wydaje się dość ciekawą propozycją. Na przykład dla kogoś kto zajmuje się zawodowym wyciąganiem wgniotek lub dla klienta, który po prostu zechce za to zapłacić. Przypuszczamy, że nawet po wyeliminowaniu tego typu wad blacharskich, auto i tak wyjdzie taniej niż kupienie idealnej sztuki. Obecnie wgniotki wyciąga się bez konieczności lakierowania.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News