Gigantyczna kolejka do ładowania aut elektrycznych! Czy taka czeka nas przyszłość? [WIDEO]

Gigantyczna kolejka do ładowania aut elektrycznych! Czy taka czeka nas przyszłość? [WIDEO]

samochody elektryczne ładowarki samochód łądowarka polska ile

Podaj dalej

Trafił na ogromną kolejkę do stacji ładowania. W Internecie pojawiło się nagranie. Widać na nim jak jeden z jeden z Amerykanów nagrywa długi korek, który został wywołany zbyt dużą ilość aut elektrycznych potrzebujących uzupełnienia baterii.

Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Powody kolejek przed ładowarkami są dwa. Pierwszy z nich to po prostu zbyt mała ilość takich miejsc w stosunku do liczby aut elektrycznych. Drugi powód to zbyt długi czas ładowania baterii. Te trwa zwykle od kilkudziesięciu minut do nawet kilku godzin. Trudno się więc dziwić, że przed ładowarkami ustawiła się potężna kolejka samochodów. Nawet na stacjach benzynowych tworzą się kolejki, ale jako, że tankowanie jednego auta spalinowego trwa zwykle kilka minut. Dość szybko dochodzi do rozluźnienia się natłoku pojazdów w takich miejscach.

Tesla
Fot. pixabay.com

Czy się to zmieni w najbliższym czasie?

Tego nie wiemy. Co prawda, powstają nowe stacje ładowania. Jednak czas trwania tej czynności, póki co, się zbytnio nie zmienia. Do tego dochodzi kolejny problem tak zwanego ,,blackoutu’’. Polega on na tym, że w przypadku podłączenia do sieci energetycznych zbyt dużej ilości samochodów. Jest spore ryzyko, że nie wytrzymają przewody i dojdzie do ich przepalenia. W rezultacie będzie problem z dostarczeniem prądu do domów, fabryk oraz innych miejsc.

Samo stawianie nowych ładowarek to niestety nie wszystko. Bardzo ważnym aspektem jest jeszcze modernizacja sieci elektrycznych. Mamy nadzieję, że te z czasem zostaną przystosowane do ładowarek samochodów elektrycznych. O ile nie okaże się wcześniej, że auta z napędem elektrycznym to jednak ,,ślepa uliczka’’. Być może w przyszłości to pojazdy na wodór zyskają większą popularność. Jak na razie tego nie wiadomo. Oferta samochodów elektrycznych jest, jak na razie, znacznie większa niż tych napędzanych wodorem. Nie oznacza to jednak, że sytuacja ta nie może ulec zmianie. Jednak w chwili obecnej, osoby jeżdżące samochodami zeroemisyjnymi, są skazane na długie ładowanie swoich aut i gigantyczne kolejki. Najgorzej jest w przypadku ładowarek, które uzupełniają baterię w kilka godzin. Trochę lepiej, cała sytuacja wygląda w przypadku tak zwanych szybkich stanowisk.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News