Chciał spalić gumę, ale spalił sprzęgło! Tak skończyły się popisy kierowcy sportowego Nissana [WIDEO]

Chciał spalić gumę, ale spalił sprzęgło! Tak skończyły się popisy kierowcy sportowego Nissana [WIDEO]

Palenie gumy

Podaj dalej

Który entuzjasta motoryzacji choć raz nie chciał się popisać przed swoimi kolegami, niech pierwszy rzuci kamieniem. Taką sytuację przerabiał niemal każdy. Niestety tego typu zachowanie często kończy się fatalnie.

Jak wyglądała cała sytuacja?

Jedni podczas ,,latania bokami’’ wpadają na krawężnik, na przykład urywając wahacz. Jeszcze inni ścinają latarnie, a są i tacy, który w trakcie popisów zacierają silnik. Podobnie było w przypadku młodego kierowcy Nissana 300ZX z dołączonego niżej nagrania. Chłopak chciał się popisać paleniem gumy. Jednak zapomniał puścić sprzęgło. Nikt z osób nagrywających jego wyczyny nie ostrzegł go, że coś jest nie tak i koła się nie kręcą. W rezultacie, już po kilku sekundach spod maski zaczęły wydobywać się iskry, a następnie słychać było głośny huk. Prawdopodobnie doszło do rozerwania sprzęgła.

nissan-300zx
Fot. pixabay.com

Czy w wyniku tego zdarzenia uszkodzeniu uległa skrzynia biegów, silniki i jeszcze inne elementy znajdujące się w pobliżu sprzęgła? Tego nie wiemy. Jedno jest pewne. Naprawa będzie słono kosztować, a kierowca następnym razem dwa razy się zastanowi, zanim zacznie palić gumę swoim sportowym samochodem.

Nie próbujcie tego na swoim aucie!

Driftowanie, kręcenie bączków, palenie gumy czy ruszanie spiskiem opon. Wszystko to wygląda efektywnie, niestety niesie za sobą spore ryzyko uszkodzenia samochodu. Równie niebezpieczne jest agresywne pokonywanie zakrętów czy szybka zmiana biegów. Jeśli coś pójdzie nie tak, możecie uszkodzić nie tylko samochód, ale także i siebie, a nawet innych uczestników ruchu drogowego lub osoby znajdujące się w pobliżu.

Dlatego, jeśli już chcecie się wygłupiać to lepiej róbcie to na zamkniętym parkingu lub na torze. Musicie się też dobrze zastanowić, bo za wszystkie straty zapłacicie z własnej kieszeni. Incydenty w trakcie takich popisów zwykle niosą za sobą bardzo duże wydatki, które z pewnością zapamiętacie do końca życia. Naszym zdaniem, w zdecydowanej większości przypadku nie warto wykonywać tego typu gwałtownych manewrów. Szczególnie w przypadku auta, w które sporo zainwestowaliście i szkoda by było wam go zniszczyć. Do takich zabaw najlepiej sprawdzają się zaniedbane tanie auta, czyli tak zwane ,,gruzy’’. Jednak powinny być one przynajmniej w pewnym stopniu sprawne technicznie. Nie mogą stanowić ewidentnego zagrożenia dla innych.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News