24-latek chciał naprawić tłumik. Puścił samochód, motocykle i cały warsztat z dymem! Straty na ponad 90 000 zł!

24-latek chciał naprawić tłumik. Puścił samochód, motocykle i cały warsztat z dymem! Straty na ponad 90 000 zł!

Podaj dalej

Dokładnie wczoraj w miejscowości Zalesie niedaleko Łukowa w województwie lubelskim w jednym z warsztatów wybuchł poważny pożar. Ogień spowodował 24-latek, który chciał pospawać układ wydechowy w swoim Oplu. Samochód został doszczętnie spalony.

Co spłonęło i czy 24-latkowi udało się uciec? Jak wygląda teraz samochód?

Spłonął samochód, przyczepa oraz kilka innych pojazdów i urządzeń. Straty policja oszacowała na około 90 000 zł. W garażach oprócz samochodu stał kombajn, dwa motocykle i przyczepka. 24-latek może mówić o dużym szczęściu. W porę udało mu się uciec i oddalić na bezpieczną odległość od płonącego garażu. Samochód widzicie na zdjęciu na samym dole. Nie zostało z niego nic. To przestroga, aby zawsze dbać o zasady BHP w tracie prac wykonywanych przy aucie.

Spalony kombajn
FOT. OSP Dąbie / Facebook: lukow24

Samochód nie był zbyt wiele warty. Jednak 24-latek mógł zginąć i tak naprawdę cudem uniknął śmierci. Do tego narobił ogromnych strat. To nauczką, którą za pewne zapamięta do końca życia. Trudno jednak oceniać i wysnuwać pochopne wnioski. Być może pożar wybuchł pomimo zachowania procedur BHP. Mogło też być tak, że został wywołany przez zaniedbania. Tego póki co nie wiadomo. Najważniejsze, że nikt nie zginął.

Spalony Opel Astra
FOT. policja.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News