Advertisement

Zespoły obawiają się powrotu dominacji

Zespoły fabryczne biorące udział w Rajdowych Mistrzostwach Świata obawiają się, że czwarty samochód ekipy Hyundaia wystawiony dla Andreasa Mikkelsena może skończyć się powtórką z rozrywki w postaci dominacji jednego zespołu, tak jak miało to miejsce w przypadku Volkswagena.

Norweg, który po ogłoszeniu kontrowersyjnej decyzji swojego zespołu został bez rajdowego fotela na sezon 2017, prowadzi negocjacje z zespołem Hyundaia.

Jednakże, Thierry Neuville, Hayden Paddon i Dani Sordo są związani umową z zespołem na kolejne dwa sezony, a w rajdowym światku zaczęto obawiać się, że czwarty samochód ekipy Hyundaia może zabić tegoroczną rywalizację.

Źródło bliskie Rajdowym Mistrzostwom Świata zdradziło dla brytyjskiego Autosportu: – Właśnie zakończył się jeden okres dominacji w naszym sporcie i trzeba zadać sobie pytanie, czy dobrze byłoby to powtarzać.

 – Jeśli Mikkelsen dołączy do Hyundaia, ciężko będzie innym zespołom jakkolwiek na to odpowiedzieć. Rynek dostępnych kierowców jest na tę chwilę bardzo słaby; choć w tabelach przewija się mnóstwo nazwisk, żadne z nich nie może zagwarantować jazdy na topowym poziomie.

 – Z perspektywy WRC, lepiej byłoby gdyby Andreas dołączył do Citroena lub Toyoty – taki rozwój wydarzeń byłby nawet ciekawszy dla naszego sportu.

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy ze świata motosportu