Walka z chorobą w pustynnym piekle

Po trzech dniach wycieńczającej walki w Abu Dhabi Desert Challenge, Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk podjęli trudną decyzję o wycofaniu się z rajdu. Powodem była choroba kierowcy, którego dolegliwości pogarszał żar lejący się z nieba i temperatura we wnętrzu Toyoty Hilux, sięgająca nawet 60 stopni Celsjusza.

Trzecia runda Pucharu Świata FIA miała być najdłuższą i najtrudniejszą z dotychczasowych. Jedyna polska załoga na liście startowej nie spodziewała się jednak, że czeka ich aż tak ciężkie wyzwanie. Jednodniowe testy napełniły ich optymizmem i w niedzielę wystartowali na pierwszy odcinek specjalny, mając w planie trzymać się blisko czołówki.

To nie był łatwy etap – przyznał potem Szymon Gospodarczyk. – Najpierw zakopaliśmy się na wydmie i w upale sięgającym 48 stopni musieliśmy się sporo namęczyć, aby wyjechać z pułapki. W połowie trasy Aron bardzo źle się poczuł i nie wyglądał zbyt dobrze. Zastanawialiśmy się nad przerwaniem rywalizacji, ale ostatecznie, żółwim tempem pokonaliśmy brakujące 130 km i dotarliśmy do mety.
Zawodnicy podejrzewali, że powodem nagłego osłabienia mogło być odwodnienie lub przegrzanie, ale ostateczna diagnoza wskazała na zapalenie zatok… – Wziąłem leki, porządnie odpocząłem i w poniedziałkowy poranek poczułem się na tyle dobrze, że postanowiliśmy kontynuować ściganie. Początkowo wszystko dobrze się układało, ale temperatura znów zwaliła mnie z nóg. Na drugim punkcie kontrolnym podjęliśmy decyzję o tym, że zjedziemy na biwak i przyjmiemy karę – relacjonował Domżała.

Wtorek okazał się decydującym dniem. Polski duet podjął jeszcze jedną próbę przedarcia się przez pustynię, ale znów musiał przerwać ściganie.

Na tankowaniu podjęliśmy trudną decyzję o wycofaniu się z rajdu. To bardzo frustrujące, ale muszę zadbać o zdrowie i myśleć już o Rajdzie Kataru. Tutaj nie mieliśmy już szans na dobry wynik, a jazda w takim upale, z zapaleniem zatok i szalejącym błędnikiem, mogłaby się źle skończyć… – podsumował kierowca Toyoty.

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk mają teraz 10 dni na powrót do formy i odpoczynek. Już 16 kwietnia zaplanowano odbiory administracyjne Qatar Rally. Rywalizacja rozpocznie się dzień później i złoży się na nią prolog oraz cztery dni ścigania.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu