Tanak: Zespół jest niesamowicie zmotywowany

Tuż przed rozpoczęciem odcinka testowego przed rozpoczynającym się dziś ORLEN 74. Rajdem Polski spytaliśmy Otta Tanaka o nastroje w zespole M-Sportu, który po raz pierwszy od dawna znajduje się na fotelu lidera klasyfikacji generalnej na półmetku sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata.

Ott Tanak, który do Mikołajek przyjeżdża niesiony na fali swojego pierwszego zwycięstwa w WRC podczas poprzedniej rundy w Sardynii, nie buja jednak w obłokach i twardo stąpa po ziemi.

Zwycięstwo było moim celem już od dawna, teraz, gdy udało się osiągnąć ten cel, skupiamy się na następnym – opowiada Estończyk. Widząc wszystkich tych ludzi, którzy cieszyli się ze zwycięstwa razem ze mną, to było coś wspaniałego. Mimo wszystko, dla mnie nic się nie zmieniło i dalej będziemy ciężko pracować.

Tanak, zapytany o to, czy czuje że walka o mistrzowski tytuł jest możliwa już w tym roku, odpowiedział: Oczywiście, że tak. Strata jest wciąż dosyć duża, ale nie przestajemy cisnąć i nasze tempo jest lepsze z rajdu na rajd. Zobaczymy, jak potoczy się kilka następnych rajdów, jednak mamy nadzieję pozostać bardzo blisko czołówki w klasyfikacji generalnej.

Zespołowy partner Sebastiena Ogiera odniósł się również do wewnątrz-zespołowej walki ze swoim dużo bardziej doświadczonym i utytułowanym kolegą.

Na początku sezonu miałem większą wiedzę na temat nowego samochodu i walka z nim była nieco łatwiejsza – wyjaśnia. Na tę chwilę prezentujemy jednak bardzo wyrównane tempo. Każdy rajd jest równie ważny, a my wiemy, że pod koniec sezonu będzie liczył się każdy pojedynczy punkt. Na tym musimy się teraz skupić.

M-Sport pod wodzą Malcolma Wilsona już od dawna nie miał tak dobrego sezonu jeśli spojrzeć na klasyfikację generalną zarówno wśród kierowców, jak i producentów, na półmetku sezonu. Ott Tanak przyznaje, że odzwierciedla to sytuacja i nastroje panujące wewnątrz teamu.

Najważniejsze jest to, że wszyscy są mega zmotywowani. Ludzie pracują ciężej niż kiedykolwiek wcześniej. Prowadzimy, ale nie jest łatwo i nie mamy dużej przewagi. Hyundai i Toyota również mocno cisną i mają w swoich szeregach świetnych kierowców.

Na sam koniec zapytaliśmy Otta Tanaka o znaczenie przeprowadzenia testów przed Rajdem Polski w Estonii, co nie zdarzało się wcześniej: Po przejechaniu 100 kilometrów testowych drogi w Polsce były bardzo zniszczone, dlatego zdecydowaliśmy się tym razem przenieść do Estonii. Nie miało to jednak żadnego negatywnego wpływu, bowiem drogi tam są o bardzo podobnej charakterystyce.

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy ze świata motosportu