Advertisement

Strychalski Rally Team zaprasza na Barbórkę

Już w najbliższą sobotę odbędzie się 54 Rajd Barbórka Warszawska, w której udział weźmie również drużyna Strychalski Rally Team.
W tym sezonie Sławek Strychalski z pilotem Pawłem Pochroniem startowali w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski Fordem Fiestą R2 i ukończyli rozgrywki jako trzecia załoga w klasie 4F.


image2

Mając tak duże wsparcie swoich sponsorów i fanów, drużyna nie mogła postąpić inaczej, jak zgłosić się do startu w kultowej już Barbórce. Sławek z Pawłem uznali jednogłośnie, że przejazd po warszawskich ulicach będzie mega fajną formą podziękowania dla Grześka Jajszczaka właściciela firmy Klimar oraz firmy Dainkin- ich sponsorów.

Działając w mało schematyczny sposób, przygotowali pewną niespodziankę… ?
Większość załóg wybiera mocniejsze auta aby walczyć o jak najwyższe miejsca, tymczasem Sławek z Pawłem wsiadają do dużo starszej Łady VFTS z napędem na co prawda też jedną, ale tylną oś. Przyświeca im rówineż nieco odmienny cel- załoga SRT za punkt honoru postawiła sobie dostarczenie niezapomnianych atrakcji wszystkim zgromadzonym na oesach.
Zabawa, radość z jazdy i uciecha kibiców- oto co chłopaki maja zamiar osiągnąć w Warszawie.

Co skłoniło ich do rozpoczęcia przygody z SuperŁadą? Co ich kręci? Jak pierwsze wrażenia?

Sławek Strychalski:

„Pomysł przyszedł do głowy dość późno i spontanicznie. Po kilku minutach rozmowy z Pawłem Biegunem (prekursorem i właścicielem SuperŁady), pełni entuzjazmu i z zupełnie świeżym podejściem do kwestii Barbórki razem z Pawłem postanowiliśmy, że wystartujemy właśnie tym autem. W sobotę odbyliśmy pierwsze testy po których i ja stałem się wielkim fanem Łady, jestem pod naprawdę ogromnym wrażeniem. Auto wyglada klasycznie, jest piękne, a w samym jego środku jest kilka nowoczesnych rozwiązań co sprawia, iż jazda nie koniecznie w linii prostej jest czystą przyjemnością . Oczywiście z km na km szło nam coraz lepiej. Szybko przypomniałem sobie jak się jeździ RWD. Czekam, żeby znów wsiąść do VFTS’a i bawić kibiców w Warszawie.”

image1

Paweł Pochroń:

„Rok temu naoglądałem się tych Ład na Węgrzech i zrobiły na mnie duże wrażenie. W środku jest tak samo. Dawno nie doświadczyłem takiej radości z jazdy- z SuperŁady nie chce się wysiadać, a zabawa jest przednia.
Sekwencyjna skrzynia, hydrauliczny ręczny, żwawy silnik z którego wydechu słychać i widać marchewy…Wszystko to sprawia, że VFTS jest świetnym samochodem nie tylko do zabawy, ale rownież do błyskawicznego przemieszczania się.
Oboje ze Sławkiem już odliczamy czas do soboty!”

Zapraszamy wszystkich do kibicowania przy oesach i ekranach za pomocą naszej strony facebook

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu