Sto lat Syrenko!

Wczorajszego dnia wypadła 60 rocznica dnia, kiedy pierwsza to Syrena 100 zjechała z taśmy produkcyjnej Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu.

Szeroko przyjęta jest teoria o polskim Maluchu. Wielu twierdzi, że to właśnie Fiat 126p zmotoryzował Polskę, jednak należy pamiętać, że Syrena wtedy była już od długiego czasu w produkcji. Co istotniejsze samochód FSO był całkowicie wyprodukowany przez polskich inżynierów, w przeciwieństwie do Malucha.

Historia Syrenki rozpoczęła się nie długo po zakończeniu wojny. Władze zrozumiały, że potrzebny jest w kraju samochód dla każdego. W maju 1953 roku rozpoczęto prace nad jego projektem. Z powszechnego braku blachy do pierwszych prototypów użyto m.in. drewna. Produkcja Syreny rozpoczęła się w 1956 roku. W dziale montażu FSO nad samochodem pracowały cztery osoby, blachy wyklepywano ręcznie na specjalnych formach. W roku 1957 powstało łącznie 200 samochodów.

Co napędzało Syrenę 100? Silnik o pojemności 748cm sześciennych rozwijający zawrotne 24 konie mechaniczne. Miała ona fatalny napęd na cztery koła. Inne podzespoły również nie były najwyższych lotów, ale większość usterek możliwa była do naprawienia we własnym zakresie.

W przeciągu 26 lat z taśm FSO w Żeraniu i FSM w Bielsku-Białej zjechało łącznie ponad pół miliona egzemplarzy Syrenki.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu