Serafin górą w dramatycznym finale

Kamil Serafin wygrywa w szalonym drugim wyścigu KIA LOTOS RACE na Torze Poznań. Podium uzupełnili Max Gunther oraz Nikodem Wierzbicki, jednak zaraz za nim linię mety jednocześnie minęło aż pięciu zawodników.

Gdy podczas II rundy na torze Hungaroring zawodnicy minęli linię mety oddzieleni o zaledwie 0,009 sekundy, wydawało się, że taka sytuacja długo nie doczeka się powtórki.

Flagę w biało-czarną szachownicę zawodnicy na miejscach od 3-8 minęli niemal jednocześnie, oddzieleni o ledwie 0,3 sekundy!

Przebieg wyścigu w dużym stopniu ustawił nieprzepisowy manewr Jana Antoszewskiego, który próbując wyprzedzić Damiana Litwinowicza uderzył w swojego rywala i otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową. Jako że sytuacja ta miała miejsce na 3 okrążenia przed końcem wyścigu, młody zawodnik zdecydował się nie przejeżdżać przez boksy i „przyjąć” karę doliczenia czasu do końcowego wyniku.

To pozwoliło na awans Kamilowi Serafinowi, który choć linię mety minął na drugim miejscu, wygrał dzisiejszy finał.

Na drugim miejscu linię mety minął Max Gunther – startujący do dzisiejszej rywalizacji z pole position, a najniższy stopień podium przypadł w udziale Nikodemowi Wierzbickiemu.

Najszybsze okrążenie oraz dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej zgarnął zwycięzca dzisiejszej popołudniowej rywalizacji – Kamil Serafin.

Największym pechowcem dzisiejszej walki z całą pewnością można nazwać Damiana Litwinowicza, którego wyścig legł w gruzach w skutek manewru wyprzedzania Jana Antoszewskiego.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy ze świata motosportu