Rozwiązanie koszmarów kierowców

Przyklejona do tapicerki guma, plamy, brzydki zapach, zmatowiałe reflektory. Takie koszmary kierowców można by wymieniać w nieskończoność. Okazuje się, że ich eliminacja jest o wiele łatwiejsza, niż mogłoby się wydawać.

Dla przykładu, jeśli zmagacie się z plamą po czekoladzie na tapicerce, z pomocą może przyjść wam… krem do golenia. Wystarczy odpowiednio zaaplikować go na plamę, odczekać kilkanaście minut i zetrzeć mokrą szmatką – voilà.

Brzydki zapach w samochodzie? Na to pomogą najlepiej parzone ziarna kawy. Zmatowione reflektory? Tutaj pomoże nam pasta do wybielania zębów. Tłuste plamy? Wystarczy rozsypać na nie talk i po kilku minutach go usunąć. Jeśli plama ma już kilka lat, to najlepiej poradzi sobie z nią niewielka ilość olejku eukaliptusowego.

Czas na dwie największe zmory. Pierwszą z nich jest wszechobecna sierść naszego pupila. Z nią wygraną walkę powinna bez problemu stoczyć rolka do czyszczenia ubrań, bądź zwykła taśma klejąca. I w końcu – przyklejona do tapicerki guma. Tutaj najlepiej zadziała sprej do chłodzenia stłuczeń. Kiedy popsikamy nim gumę, ta po chwili zamarznie i się skruszy.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy ze świata motosportu