Rajd Wielkiej Brytanii: Problemy Neuville’a, świetny Evans

Pierwszy pełny dzień 73. Dayinsure Wales Rally GB wystartował od odcinka specjalnego Myherin. Jest to ulubiony test Jariego-Matti Latvali, jednak to nie on okazał się tutaj najlepszy. Doskonałym czasem popisał się reprezentant gospodarzy – Elfyn Evans, który jest nowym liderem rajdu.

Zanim przejdziemy do rywalizacji czas na kilka słów wstępu. Jesteśmy w Walii, która od kilku lat jest bazą dla Rajdu Wielkiej Brytanii. Kraj ten położony jest w południowo-zachodniej części wyspy, na zachód od Anglii. Stolicą jest Cardiff. Najważniejszym dobrem dla Walijczyków jest rugby. Ten ciężki sport uważany jest za symbol walijskiej tożsamości narodowej. Tak też rzeczywiście jest. Walijczycy są waleczni, dumni, ale przy tym bardzo przyjaźni. Na Dayinsure Wales Rally GB mają swojego wojownika na najwyższym szczeblu – Elfyna Evansa. Jak gospodarz poradzi sobie tym razem?

Piątkowe zmagania rozpoczęły się od doskonale znanej wszystkim próby Myherin. Wielu zawodników narzekało na poziom przyczepności, było wyjątkowo ślisko. Jako pierwsi na trasie pojawili się przedstawiciele M-Sportu – Sebastien Ogier i Ott Tanak. Oni przejechali oes dobrze, czego nie można powiedzieć o Thierry’m Neuville’u. Belg na początkowej sekcji zakrętów wypadł z trasy i zgasił silnik, przez co stracił na mecie aż 8,4 s. do Ogiera. Szybko okazało się, że poczynania pierwszych na trasie zawodników możemy odłożyć na bok, bo z fantastycznym czasem na metę wpadł Elfyn Evans. Walijczyk ma w ten weekend wyjątkowe wsparcie własnych kibiców, którzy około 15 kilometra od startu Myherin utworzyli ogromną walijską strefę.

Najbliżej Walijczyka znalazł się inny przedstawiciel Zjednoczonego Królestwa – Kris Meeke. On stracił do Evansa 3,7 s. Odcinkowe podium uzupełnił Sebastien Ogier, który był z tyłu o 4,2 s.

Tagi: WRC Rajd Wielkiej Brytanii

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu