Rajd Hiszpanii: Kapitalny Meeke o poranku!

Po piątku pełnym szutrowych emocji, zawodnicy od dzisiejszego poranka mierzą się z katalońskimi asfaltami. Wymagało to od nich natychmiastowego przestawienia, z czym najlepiej poradził sobie lider Citroena Kris Meeke.

Pierwszą próbą o poranku był El Montmell. Bardzo ciekawy oes, z doskonałą nawierzchnią, jednak jest on dosyć wąski. Początek jest bardzo szybki, pierwsza sekcja zakończona jest szykaną tuż przed miejscowością Can Ferrer de la Cogullada. Tuż po wyjeździe z wioski trasa jest bardziej kręta, na końcu znajduje się spadanie Las Ventoses. Już przed rozpoczęciem imprezy organizatorzy wspominali, że nie ma najmniejszej możliwości, aby ten oes wystartował z kibicami stojącymi w niebezpiecznych miejscach. Z tego też względu start został przesunięty i Khalid Al-Qassimi wyruszył z 8-minutowym opóźnieniem.

Otwierający trasę Khalid Al-Qassimi przyzwyczaił nas już do tego, że jego tempo odbiega od czołówki WRC. Nic więc dziwnego, że kolejni zawodnicy pokonywali go na tej 24-kilometrowej próbie o ponad minutę. Od samego poranka wyczuwalna była lekka mżawka, która w okolicach połowy stawki przeradzała się w coraz większe krople, a Ott Tanak wspominał już, że leje jak z cebra. Najlepiej w panujących warunkach poradził sobie Kris Meeke. Wydaje się, że Brytyjczyk potrafił zaryzykować tam, gdzie inni bali się nawet o tym pomyśleć. Jego bezpośredni rywale stracili bardzo dużo czasu – Tanak był wolniejszy o 10,3 s., Ogier o 10,7 s., a Mikkelsen aż o 12,6 s. Meeke jest naturalnie nowym liderem Rajdu Hiszpanii!

Tagi: WRC Rajd Hiszpanii

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu