Przedostatni rajd sezonu

Już w najbliższy weekend zostanie rozegrana 5. runda Castrol Inter Cars Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, którą będzie jubileuszowy 50. Rajd Dolnośląski. Na trasach zlokalizowanych w Kotlinie Kłodzkiej pojawią się aż 63 załogi, wśród których oczywiście nie zabraknie czarno-pomarańczowej Skody Fabii R5 Filipa Nivette i Kamila Hellera.


03

Tegoroczna edycja rajdu będzie jubileuszową co oznacza, że impreza jest najstarszą w tegorocznym kalendarzu mistrzostw Polski. Rajd Dolnośląski początkowo był organizowany jako zloty miłośników samochodów, które po dłuższym czasie przerodziły się w profesjonalne rajdy będące stałym elementem naszego czempionatu. W swojej historii impreza była także zaliczana do Mistrzostw Europy Strefy Centralnej, więc przez lata gościło tu wielu wspaniałych kierowców.

W drugi weekend października zawodnicy będą rywalizować już od piątku, kiedy to do pokonania będzie nieco ponad 88 kilometrów oesowych podzielonych na sześć odcinków specjalnych. Pierwsza próba, Międzylesie, zaplanowana jest na godzinę 14:50. Później najlepszych kierowców w Polsce będzie można zobaczyć na odcinkach Boboszów i Spalona, które zostaną pokonane także w trakcie drugiej pętli.

04

W sobotę 8. października pierwszy odcinek, Kolonia Gaj, zaplanowano na godz. 9:30. Warto dodać, że na tej próbie zawodnicy pojawią się tylko raz, gdyż w drugiej pętli ustąpi ona miejsca Power Stage rozgrywanemu na ulicach Kłodzka. Nim jednak kierowcy powalczą o dodatkowe punkty, to wcześniej odwiedzą odcinki Ścinawka i Radkowska Perła, które uzupełnią resztę trasy Rajdu Dolnośląskiego.

5. runda Castrol Inter Cars Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski jest przedostatnim rajdem w tegorocznym kalendarzu, więc z każdym kilometrem emocje będą przybierały na sile. Sytuacja w tabeli punktowej sprawia, że wszystko jeszcze jest możliwe i każdy z czołowej piątki kierowców ma matematyczne szanse na zdobycie mistrzostwa. Można więc się spodziewać, że Filip Nivette nie będzie odpuszczał, choć oczywiście najważniejszym celem jest dojechanie do mety.

01

Filip Nivette: – Podczas poprzedniej rundy mieliśmy dobre tempo i rajd było do wygrania, jednak kłopotem był samochód. Wydawało nam się, że mamy dobre ustawienia zawieszenia, jednak w trakcie rajdu zdarzyło nam się to samo, co podczas testów jeszcze przed Rzeszowskim – tył naszej Skody wręcz wystrzelił w jednym z zakrętów i polecieliśmy bokiem. Walczymy więc z tym dalej i mam nadzieję, że będzie lepiej, szczególnie że ściągamy inżyniera z Czech, który ma nam pomóc podczas testów. Rajd Dolnośląski jest zupełnie inny niż Nadwiślański, bardziej przyczepny, jednak zarazem bardziej kręty. W sumie lubię wąskie trasy, więc mam nadzieję, że będzie dobrze. Najważniejsza będzie jednak pogoda, gdyż mówi się o możliwości opadów deszczu, a ja nigdy nie jeździłem autem R5 na mokrym. Jeśli tak się stanie, to na pewno będziemy chcieli odpowiednio poczuć auto i zaczniemy ostrożnie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy powiązane tematycznie

Newsy ze świata motosportu