Praca marzeń dla fanów motoryzacji

Wiele osób mówi, że ich idealną pracą byłaby praca testera samochodowego. Cały dzień za kierownicą, nieraz bardzo ciekawych samochodów. Właśnie tym się zajmuje Pan Jeff Hickethier. Poznajcie zatem bliżej jego oraz pracę, którą się zajmuje.

Jeff jest inspektorem jakości w Tesli. Na co dzień pracuje na torze testowym tego producenta. Pracę zaczyna o godzinie 5:45 rano. Pierw udaje się na krótką rozmowę z inżynierami, a następnie idzie na tor testować auta, które wyjeżdżają z fabryki. Większość firm bada auta wyrywkowo. Sprawdzają jeden samochód na tysiąc. Tesla bardziej przykłada się do tego zadania. Testy jakości są tak częste, że jest to aż absurdalne – opowiada.

Hickethier pracuje w tym charakterze już od sześciu lat. Jego zespół liczy łącznie siedem osób. Wspólnymi siłami przeprowadzają serię testów, które mają pokazać niedociągnięcia, usterki i wady samochodu. Sprawdzamy rzeczy takie jak zbieżność kół czy hamulce. Mamy skupiać się na każdej rzeczy.

Jeff jest specjalistą w swoich fachu. Kiedyś prowadził serwis z używanymi częściami, następnie pracował w kilku podobnych miejscach. Po dołączeniu do większej firmy awansował do stanowiska managera. Po jej zamknięciu zatrudnił się w Tesli. Teraz ma spokój z klientami i używanymi autami, zamiast tego jeździ nowymi samochodami.

Mężczyzna ten jest perfekcjonistą. Skrupulatnie sprawdza i poprawia szczegóły, na które inni nie zwróciliby uwagi. Cecha ta jest niezbędna w tym fachu. Tesla jest nową marką na rynku i nie może sobie pozwolić na żadne wpadki. Każdy szczegół ma znaczenie i wpływa na

jej renomę. Jeff jest ostatnią nadzieją producenta na wychwycenie ewentualnych błędów i koniecznych poprawek.

Na pytanie, czy Jeff ma najfajniejszą pracę na świecie, odpowiedział z uśmiechem: Pewnie tak… Tak, myślę, że tak. My też tak uważamy!

Tagi: Tesla, Elektromobilność, praca marzeń

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu