Advertisement

Pijany bez uprawnień i rejestracji? Dlaczego nie?

Kreatywność polskich kierowców chyba nigdy nie przestanie zaskakiwać. Jeden z nich wybrał się ostatnio na przejażdżkę swoim ciągnikiem. Nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że był on kompletnie pijany, nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a ciągnik nie był zarejestrowany.

Do sytuacji doszło w miejscowości Borówno, niedaleko Wałbrzycha. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać 33-letniego kierowcę, gdyż jego ciągnik nie posiadał tablic rejestracyjnych. W rozmowie od prowadzącego dało się wyczuć wyraźną woń alkoholu. Okazało się, że miał on w organizmie 3,4 promila alkoholu.

Gdyby tego było mało, kierowca posiadał czynny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Obowiązywał on do marca 2018 roku. Jego ciągnik nie był nigdy zarejestrowany i nie posiadał ubezpieczenia OC.

Za popełnione czyny 33-latkowi grozi teraz kara pozbawienia wolności do lat 5 oraz wysoka grzywna.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu