Pierwszy w historii Polak na podium w Formule Renault!

Bartłomiej Mirecki, częstochowski kierowca wyścigowy, ukończył Puchar Europy Północnej Formula Renault na trzeciej pozycji. Oznacza to, że został drugim wicemistrzem tej prestiżowej serii i jednocześnie najlepszym Polakiem w historii.

Od początku sezonu Bartek Mirecki walczył wraz ze swoim zespołem BM Racing Team o zwycięstwo w tym pucharze. Niestety przedostatnie zawody na słynnym torze SPA-Francorchamps nie były dla nich szczęśliwe. W bolidzie awarii uległa skrzynia biegów, a Bartek musiał skupić się na walce o utrzymanie pozycji na podium. Mimo presji Bartek Mirecki poradził sobie bardzo dobrze podczas ostatnich zawodów, które odbyły się w miniony weekend na niemieckim torze Hockenheim i zdobył konieczną liczbę punktów.


To pierwsze polskie podium w historii NEC – serialu, który nazywany jest furtką do Formuły 1. Wygrywali go Valtteri Bottas, Carlos Sainz Jr i Lando Norris. Wśród polskich kierowców do tej pory najlepszy wynik – szóstą pozycję – zdobył Kuba Giermaziak – 9 lat temu.
Dla Bartka Mireckiego – dwukrotnego Mistrza Polski KIA Lotos Race oraz jedynego kierowcy, który zaproszony został do Ferrari Driver Academy – był to wymagający sezon.

To był bardzo długi i ciężki sezon, a właściwie to jeszcze jest! Co prawda wszystkie pełne puchary wyścigowe, w których startowałem dobiegły końca, ale kask jeszcze nie trafił do gablotki. O tym jednak już niedługo. W tym roku skupiłem się na wykorzystaniu doświadczenia i wiedzy zdobytej przez dwa lata startów w formule. Efektem tego jest 3 miejsce w pucharze NEC, zwycięstwo w pucharze ESET-V4 CUP, zwycięstwo w klasie Formula 3 Trophy oraz tytuł mistrza Europy FIA CEZ! Każde podium kosztowało mnie sporo skupienia, precyzji i opanowania w bolidzie. No i oczywiście nerwów. Mimo to, bardzo się cieszę z tego, co osiągnąłem wraz ze swoim zespolem BM Racing Team. Najbardziej ubolewam nad rundą na SPA, gdzie uszkodzeniu uległa skrzynia biegów i straciłem sporo cennych punktów, które na pewno zaważyły nad wynikiem NEC’a. Mimo to jestem bardzo zadowolony z podium, jako pierwszy Polak w historii tej serii, jest to naprawdę niesamowite uczucie! Każda inna runda miała swoje lepsze i gorsze momenty – jak zawsze, ale na szczęście w tym roku pech omijał mnie bokiem. Ścigałem się u boku najlepszych kierowcow młodego pokolenia, walczyłem z nimi jak równy z równym, co również bardzo cieszy. Większość z nich jedzie w doświadczonych zespołach z historią, a oni sami są juniorami zespołów F1 i nagle pojawia się Polak, z polskim małym zespołem i konkuruje z nimi, dlatego każda pozycja cieszy mnie podwójnie! Wyścigowy sezon dobiegł końca z dużymi sukcesami. Zaczyna się zima, wiec czas przesiąść się do 4×4 i powalczyć na zbliżającej się Barbórce Warszawskiej i okręgowych rajdach. Oczywiście póki będą warunki, będę starał się spędzić czas na torze przygotowując się do kolejnego sezonu oraz poświęcając sporo czasu w wirtualnej rzeczywistości na symulatorze w siedzibie naszego zespołu, który pomógł mi bardzo w tym sezonie!

Bardzo dziękuję moim kibicom, rodzinie i sponsorom za wsparcie! Podziękowania także dla mediów i mojego rodzinnego miasta – podsumowuje sezon Bartłomiej Mirecki.

Gala kończąca sezon Formula Renault NEC połączona z wręczeniem pucharów odbędzie się w grudniu w Brukseli. Wcześniej, bo 21 października Bartek Mirecki odbierze puchary za tegoroczne zwycięstwa w FIA CEZ oraz ESET V4 CUP.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu