Oświadczenie załogi Grzyb/Hundla

Poniżej przedstawiamy oświadczenie załogi Grzegorz Grzyb/Robert Hundla na temat sytuacji z Rajdu Dolnośląskiego.

img_1737

Zdajemy sobie sprawę, że nasze oświadczenie i tak nie będzie miało wpływu na tzw. “hejt”, który staje się powoli naszą polską cechą (co zostało zresztą zauważone przez władze FIA po tegorocznej edycji Rajdu Polski). Pragniemy jednak pokazać, że kolejny raz nieprzemyślana decyzja sędziów ZSS stworzyła atmosferę skandalu skierowanego przeciwko nam. Mamy wrażenie, że wszystko odbywa się pod hasłem “dokopać Grzybowi”, a przy okazji zmieszać z błotem jego ojca.

Faktem jest, że 8.10 2016 roku uchybiliśmy art.48.2. Regulaminu Rajdów Regionalnych FIA (szeroko rozumiejąc punkt dotyczy nielegalnego serwisowania). Stało się to po zakończeniu rywalizacji sportowej, zjechaniu z mety rajdu. Po kolizji na OS 11 mieliśmy kłopot z uruchomieniem samochodu. Dyrektor Rajdu wyraził zgodę na wcześniejsze opuszczenie mety. Niestety, po wjechaniu na rampę samochód zgasł. Wokół nas zebrał się tłum ciekawych ludzi. Przyszli też członkowie naszego zespołu, którzy uczestniczyli w ceremonii mety. Wśród obserwujących nasze zmagania były też osoby konkurencyjnych teamów, co tym bardziej wzmagało w nas świadomość, iż nasze działania muszą przebiegać pod kontrolą i zgodnie z przepisami. Staraliśmy się odsunąć obserwatorów, ale nie byliśmy w stanie tego zrobić na odległość 1 km (tak nakazuje Regulamin). Brak czasu, ogromne zdenerwowanie, stres – to nie pozwalało na zajmowanie się zgromadzonymi. Podejmowaliśmy różne próby (przechylanie auta, resetowanie komputera, sprawdzanie kabli). Dopiero telefoniczna rada (co nam było wolno) inżyniera zespołu przebywającego na terenie parku serwisowego pomogła w zapaleniu silnika samochodu. Kategorycznie oświadczam, że samodzielnie, bez holowania, popychania dojechaliśmy w prawidłowym czasie do Parku Ferme. Nasz konkurent sportowy złożył protest do ZSS. Sędziowie podjęli znaną zainteresowanym decyzję. My mamy prawo się odwołać do GKSS – co też uczyniliśmy, bo uważamy, że zostaliśmy w krzywdzący dla nas sposób potraktowani.

Regulamin daje ZSS dowolność w stosowaniu kar, ale członkowie ZSS nie mogą być podejrzewani o brak obiektywizmu i za to samo przewinienie z powołaniem się na ten sam artykuł regulaminu powinni stosować ten sam wymiar kary.

Żeby udowodnić fakt nierównego potraktowania załóg rajdowych, które w czasie 50 Rajdu Dolnośląskiego uchybili art.48.2. Regulaminu Rajdów Regionalnych FIA pozwoliliśmy sobie na zestawienie wydarzeń rozpatrywanych przez ZSS w/w rajdu.

Załoga: Nr 6/Nr 1 (Grzyb/Hundla)
Data zdarzenia: 07.10.2016/08.10.2016
Miejsce zdarzenia: Między OS 5 a OS 6/Po Mecie Rajdu
Cel do osiągnięcia przez załogę: Dalszy udział w rywalizacji sportowej/Dojazd do Parku Ferme po Mecie Rajdu
Pomoc członków zespołu: Zorganizowana akcja polegająca na dowiezieniu paliwa i zatankowania samochodu rajdowego/Spontaniczna obserwacja prób uruchomienia silnika przez kierowcę i pilota
Uchybienie Regulaminowi: Art. 48.2/Art. 48.2
Kara nałożona przez ZSS: Pieniężna/ Wykluczenie z 50 Rajdu Dolnośląskiego
Decyzja: Nr 1 ZSS/Nr 4 ZSS

Zostaje dla nas tajemnicą dlaczego ten sam skład ZSS, tego samego rajdu, za to samo przewinienie jedną załogę karze karą pieniężną i pozwala jej dalej uczestniczyć w rywalizacji sportowej, a drugą wyklucza z rajdu po zakończonej rywalizacji. Zasada równości wobec prawa wymaga, by podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną były równo traktowane, bez różnic faworyzujących lub dyskryminujących. Nierówne traktowanie zawodników nie ma nic wspólnego z duchem sportowej rywalizacji. Mamy nadzieję, że dwie decyzje podjęte przez ZSS 50 Rajdu Dolnośląskiego zostaną potraktowane w kategorii błędów organizacyjnych i sędziowskich a w przyszłości każdy ZSS będzie podejmował mądrą, przemyślaną i sprawiedliwą decyzję nie krzywdzącą zawodników.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy powiązane tematycznie

Newsy ze świata motosportu