Ogier: Tytuł był ważniejszy od pieniędzy

Rajdowy Mistrz Świata z sezonu 2017 przyznał, że tegoroczny triumf cieszył się w jego oczach największym uznaniem. Choć Francuz nie wartościuje żadnego ze zdobytych pięciu tytułów otwarcie komentuje, że pokonanie trzech dużych zespołów fabrycznych było naprawdę ważne.

Zwycięstwo w takich warunkach dało naprawdę dużo satysfakcji – przyznał. Takich rzeczy nigdy nie osiąga się w pojedynkę, potrzebujesz wokół ciebie dużego zespołu. Ludzie często myślą, że z najlepszym zespołem łatwo jest odnieść zwycięstwo.

 – Nie jest łatwo, nawet jeśli jesteś w najlepszym zespole i z najlepszym samochodem.

– Jest nawet ciężej, jeśli zaczynasz sezon w najmniejszym teamie i z najmniejszym budżetem. To sprawiło, że tegoroczne wyzwanie było jeszcze większe i pozwoliło na słowa uznania, co czyni je bardzo satysfakcjonującym – komentuje Ogier.

W zeszłym tygodniu Malcolm Wilson, szef zespołu M-Sport przyznał, że obrona tytułu w sezonie 2018 może być jeszcze bardziej zacięta niż tegoroczna walka. Ogier nie może się już doczekać.

Na tę chwilę mamy w stawce trzech i pół producentów – dodał. Wkrótce, na co ogromnie liczę, będziemy mogli ogłosić Forda jako czwartego, jednak nie mam mocy, by to uczynić! Rywalizacja jest dobra – kibice kochają, gdy każdy z zespołów wygrywa.

– Zawsze to powtarzałem – najlepszy sport to taki, w którym nie da przewidzieć się wyników. Przed każdym tegorocznym rajdem, nie dało wytypować się zwycięzcy – powiedział.

Choć sezon 2017 absolutnie nie należał do tych zdominowanych przez jednego zawodnika, to sięgnięcie po tytuł przez Seba Ogiera oznacza, że w przyszłym roku to Francuz będzie po raz 14. z rzędu bronił mistrzowskiej korony!

Myślę, że to wspaniałe czasy dla Francji – rozpoczął.Czasami wydaje mi się, że dla Francuzów stało się to już normalne, że Francuzi wygrywają. To jednak okres ponadprzeciętny.

Zawodnik M-Sportu wypowiedział się także na temat tego, co może robić w przyszłości, gdy już zakończy karierę w Rajdowych Mistrzostwach Świata.

Z pewnością będę czegoś szukał, bo siedzenie w domu w wieku 33 lat – to trochę za wcześnie. Bardzo szybko się nudzę, więc jestem pewien, że znajdę sobie jakąś formę ścigania. Teraz skupiam się jednak na WRC, gdyż już w tym roku było bardzo intensywnie, a chciałbym spędzić jeszcze trochę czasu z moją rodziną.

– Jednak w przyszłości, kiedy przestanę jeździć w rajdach, z pewnością spróbuję czegoś innego. Chciałbym kiedyś pojechać w wyścigu Le Mans. Może pojawią się jednak jeszcze inne propozycje – zakończył.

Tagi: Sebastien Ogier, M-Sport, Malcolm Wilson, WRC, 2018, Ford

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu