Ogier odrabia

Dani Sordo/Marc Marti pozostają na prowadzeniu w Rajdzie Katalonii – jedenastej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata. Sebastien Ogier/Julien Ingrassia są już tylko 7,7 sekundy za nimi, a Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger tracą 45,1 sekundy.

sordo12esp16rk-135_resize

Etap asfaltowy tej imprezy przebiega dużo spokojniej niż szutrowy. W Hiszpanii nie leje już deszcz, ale druga strona medalu jest też taka, że na twardej nawierzchni opady nie mają aż tak ogromnego znaczenia, jak na luźnej.

Sordo nadal jest liderem, ale dzieje się to, czego mogliśmy się spodziewać. Ogier niesamowicie naciska, bo chce przypieczętować tytuł zwycięstwem. Francuz jedzie w swoim stylu i nie kalkuje, co przynosi mu dwa kolejne oesowe triumfy. Ponadto Dani podobnie jak na Korsyce ma problemy z podsterownością, co nie ułatwia mu zadania. Trzeci jest Mikkelsen, ale Norweg traci już bardzo dużo czasu do liderów, co oznacza, że walka o zwycięstwo będzie sprawą wyłącznie francusko-hiszpańską.

– Nie była to zbyt długa pętla, więc opony nie bardzo się zużywały. Dlatego pod koniec mogłem trochę przycisnąć. Byłem zaskoczony tym, że na odcinku było ślisko i blisko początku musiałem dużo ciąć. Jestem zadowolony, ale wiem, że mogę być lepszy – mówił Ogier na mecie OS11.

Kris Meeke

Na czwartym miejscu jadą Thierry Neuville/Nicolas GIlsoul. Belgowie są w czołówce, ale nie mają zbyt wiele powodów do zadowolenia. Przyjechali tutaj walczyć przede wszystkim z Mikkelsenem o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw, a są za Norwegiem, więc jak na razie ich plan jest daleki od realizacji. Dalej są Hayden Paddon/John Kennard, którzy tak jak Sordo borykają się z podsterownością Hyundaia. Na szóstej pozycji są Kris Meeke/Paul Nagle, jadący szybko, ale i z problemami. Na OS9 Brytyjczycy przebili oponę i stracili pół minuty.

– Na tył założyliśmy miękkie opony i dość mocno się ślizgaliśmy. Na trasie leży dużo błota, nie jesteśmy w stanie jechać tempem Ogiera – mówił Meeke.

Na siódmą lokatę spadli Mads Ostberg/Ola Floene, ale należało się spodziewać, że prędkość Norwegów na asfalcie nie będzie najlepsza. Za nimi są Ott Tanak/Raigo Molder, którzy cały czas nie są w stanie jechać odpowiednim tempem. Dziesiątkę zamykają Eric Camilli/Benjamin Veillas oraz Kevin Abbring/Sebastian Marshall. Craig Breen/Scott Martin nie zaliczą tej pętli do udanych. Mieli ogromne kłopoty z układem kierowniczym i na OS9 stracili ponad półtorej minuty. Na dojazdówce starali się naprawić usterkę, co się udało, ale spóźnili się aż 13 minut na start kolejnego odcinka, za co otrzymali karę dwóch minut i dziesięciu sekund, które zostały doliczone do ich czasu. Dziś na trasę powrócili Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila, którzy byli najlepsi na dwóch pierwszych odcinkach specjalnych, ale w klasyfikacji rajdu zajmują dopiero 23. miejsce i nie mają szans na awans do dziesiątki.

Ott Tanak

W kategorii WRC-2 na prowadzenie wrócili Jan Kopecky/Pavel Dresler. Drugie miejsce zajmują Pontus Tidemand/Jonas Andersson, a trzecie Marius Aasen/Victoria Engan. Jakub Brzeziński/Jakub Gerber cały czas nie odpuszczają i są na piątej pozycji pucharze DMACK-a.

Popołudniowa pętla rozpocznie się próbą Alcover-Capafonts o godzinie 13:57.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy powiązane tematycznie

Newsy ze świata motosportu