Kubica: Odejście z F1 bardzo bolesne

Powrót na tor w Bahrajnie nie należał do łatwych dla Roberta Kubicy, który po raz ostatni przed testami z zespołem WEC odwiedzał tor Sakhir w roli kierowcy Formuły 1. Polak z resztą zawsze bardzo dobrze radził sobie na tym torze, zgarniając swoje pierwsze w karierze pole position właśnie tutaj.

63137_1207399597_cd8c_p

Dla Kubicy powrót na tor z kalendarza Formuły 1 nie należał jednak do zadań łatwych. W rozmowie z portalem dailysportscar.com Polak powiedział, że brakuje mu ścigania na najwyższym światowym poziomie, a pogodzenie się z tym, że powrót do F1 jest właściwie niemożliwy, nie było łatwe.

– ­Przyjechanie do Bahrajnu, nawet dwa lata temu, nie byłoby dla mnie możliwe, ze względu na psychikę – powiedział Robert. – To byłoby zbyt bolesne. Najbardziej brakuje mi etyki pracy, nie samej jazdy. Chodzi o to, w jaki sposób mogę pracować na torze – skwitował.

Często rozmawiamy o jeździe kierowców, jednak ci najbardziej topowi robią ogromną różnicę w sposobie, w jaki pracują. Brakuje mi tego. Będzie to brzmiało trochę jakbym chciał się sprzedać, ale to nie prawda. Zwyczajnie mi tego brakuje. Jeśli miałbym okazję dołączyć do dużego projektu, nie wahałbym się ani chwili.

Robert Kubica wyjaśnił także, dlaczego po opuszczeniu Formuły 1 rozpoczął przygodę z rajdami. – Odszedłem od F1 w dość nietypowy sposób, zakończyłem karierę wtedy, gdy nikt się tego nie spodziewał. Po moim wypadku napływało do mnie mnóstwo pozytwynych wiadomości, jednak z drugiej strony musiałem odrzucić to, co kocham, a to bolało. Bolało, gdyż mam wiele świetnych wspomnień związanych z podróżowaniem po świecie.

– Właśnie dlatego wybrałem coś zupełnie innego, z inną atmosferą i podejściem.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy ze świata motosportu