Koniec rajdu dla Ptaszka!

Jeszcze w nocy docierały do nas pozytywne informacje. Załoga Orlen Teamu zapewniała, że wraz z początkiem kolejnego dnia pokaże się na starcie i będzie walczyć o dobry wynik. Niestety, uszkodzenie samochodu okazało się na tyle poważne, że polska ekipa musiała wycofać się rajdu.

Mimo usilnych starań mechaników awaria bloku silnika okazała się niemożliwa do usunięcia. Ze względu na wyciek oleju dalsza jazda była by najzwyczajniej bardzo niebezpieczna, gdyż w każdym momencie samochód mógł stanąć w płomieniach.

Hubert Ptaszek : Po przyjeździe do serwisu okazało się, że uszkodzeniu uległ blok silnika i doszło do wycieku oleju. Zespół naszych doświadczonych mechaników ciężko pracował, żeby usunąć awarię jednak tym razem jest to niewykonalne. Duży wyciek oleju grozi pożarem auta i ryzyko jest zbyt duże. Tempo na splicie El Chocolate było naprawdę dobre, ale trudno się tym jakkolwiek zadowolić. Tym bardziej jestem zawiedziony, bo wiem, że przywiezienie tu dobrego rezultatu było w zasięgu. Pozostaje mi cierpliwie poczekać do Argentyny, choć dla mnie będą to długie cztery tygodnie. Bardzo dziękujemy kibicom za doping i nocne wsparcie, jesteście najlepszymi fanami na świecie!

Załodze Orlen Teamu serdecznie dziękujemy za wszystkie emocje. Wszyscy życzymy sobie aby w Argentynie tempo było podobne, ale tym razem ze szczęśliwym finałem na mecie. Rajd Argentyny ruszy 27 kwietnia.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy powiązane tematycznie

Newsy ze świata motosportu