Kibice marzyli o jego powrocie do rajdów. Po mistrzostwach Polski pora na WRC2?

Najmłodszy w historii rajdowy mistrz Polski w klasyfikacji generalnej (z 2014 r.), Wojciech Chuchała przygotowuje się do rywalizacji w Rajdzie Świdnickim-Krause, który odbędzie się już w ten weekend. Celem podczas powrotu do RSMP nie jest wygrana, jednak zawodnik nie wyklucza walki o czołowe lokaty. W dalszej części sezonu możliwe są też starty w WRC2.

fot. Jorge Cunha / DPPI

Popularny „Siemanko” zaliczy inaugurację krajowych mistrzostw w Skodzie Fabii Proto z warszawskiego Evolve Motorsport. Ten sam pojazd przetestował niedawno Mateusz Lisowski podczas Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. Auto klasyfikowane będzie w kategorii Open N, więc teoretycznie nie będzie nim łatwo walczyć z autami grupy R5. Jednak jak pokazuje historia, dobry kierowca w samochodzie Proto jest w stanie włączyć się do walki w klasyfikacji generalnej.

Podchodzimy do rajdu uśmiechnięci i z pozytywnym nastawieniem – mówi Wojciech Chuchała. – Mamy zupełnie nowy samochód z przebiegiem 0 km i nie wiemy czego się do końca spodziewać. Cieszy fakt, że znów będziemy mogli rywalizować na polskich oesach oraz przed polską publicznością. Chcemy na tym rajdzie wyciągnąć jak najwięcej wniosków dotyczących naszej Skody Fabii Evolve, które mają nam pomóc w dalszym rozwoju tego wyjątkowego projektu. To jest nasze główne założenie. Nie startujemy, żeby jechać po wygraną, chociaż jeśli będzie taka możliwość, to na pewno chętnie włączymy się w walkę o zwycięstwo. Pierwsze oesy pokażą, gdzie jesteśmy my i nasz samochód wśród aut klasy 2 oraz Open N.

Jak przekonuje kierowca z Bielska-Białej, Skoda Fabia Evolve to bardzo ciekawy samochód, który nie sposób porównywać z jakimkolwiek innym Proto. Zgodnie z regulaminem klasy Open N podzespoły, takie jak elementy silnika i napędy pochodzą z Subaru. Zastosowano sekwencyjną skrzynię biegów i zawieszenie o długim skoku. 29-latek nie może doczekać się pierwszych kilometrów w fotelu kierowcy, aby wychwycić co jeszcze jest do ewentualnej poprawy. Zauważa jednak, że już teraz mamy do czynienia z dopracowaną konstrukcją.

–  Samochód bardzo ładnie się prezentuje i jest solidnie wykonany – przekonuje były mistrz Europy ERC2. – Każdy detal jest dobrze przemyślany, a jak wiemy, właśnie detale często decydują o zwycięstwie. Skoda Fabia Evolve to na pewno bardzo ciekawa alternatywa dla samochodów Proto, czy aut R5, które biorą udział w mistrzostwach Polski.

Start mistrza Polski sprzed 4 lat został ułatwiony m.in. przez nowy format krótszych imprez w RSMP. Bielszczanin nie chce już teraz oceniać czy ta zmiana będzie dobra dla polskich rajdów. – Prawdę mówiąc, oceniam te zmiany neutralnie – stwierdza Chuchała. – Pojedyncze rundy faktycznie są tańsze, natomiast cały cykl już niekoniecznie, ponieważ mamy jedną rundę więcej. Na chwilę obecną trudno coś więcej powiedzieć.

fot. Gregory Lenormand / DPPI

Start w Rajdzie Świdnickim nie oznacza jednak, że „Siemanko” zaliczy pełny sezon mistrzostw Polski. Głównym planem jest program w Rajdowych Mistrzostwach Świata. – Pomysłów jest wiele, na pewno chcemy zaliczyć również starty poza granicą Polski, bo docelowo marzy nam się WRC2, ale to wymaga jeszcze pewnych kroków, które musimy poczynić – zapowiada zdobywca Rajdowego Pucharu Polski z 2010 r. – Powinniśmy zaliczyć jeszcze jakieś starty w RSMP w tym roku natomiast trudno teraz dokładnie określić, które to będą rundy – dodaje zapytany o kolejne występy w Polsce.

W Rajdzie Świdnickim Wojciech Chuchała pojedzie z Sebastianem Rozwadowskim. Na Skodę Fabię Evolve nakleją 10 numer startowy. W klasie Open N będą mieć 10 rywali, w tym broniącego tytułu mistrza Polski, Filipa Nivette.

Rozmawiał: Izaak Chwist
Opracował: Marcin Zabolski

Tagi: Rajdy, RSMP, Rajd Świdnicki, Wojciech Chuchała,

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu