Kajto i Jarek wrócą jutro do rywalizacji na Cyprze!

Załoga LOTOS Rally Team cztery odcinki specjalne kończyła na podium klasyfikacji generalnej. Niestety samochód Rajdowych Mistrzów Europy zsunął się z drogi, co uniemożliwiło dalszą walkę!


 

Ford Fiesta R5 polskiej załogi zsunął się z drogi w miejsce, z którego nie udało się wyjechać o własnych siłach, mimo braku zniszczeń. Kilka chwil później na tym samym zakręcie rywalizację zakończyli Murat Bostanci (Turcja, Ford Fiesta R5) oraz lider cyklu Rajdowych Mistrzostw Europy, Bruno Magalhães (Portugalia), który poważnie uszkodził swoją Skodę Fabię R5.

Kajetan Kajetanowicz:

Nasza praca jest piękna, choć uczuciami popadamy czasem ze skrajności w skrajność. Dwa tygodnie temu przeżywaliśmy piękne chwile, wygrywając na Akropolu. Przed startem na Cyprze wiedziałem, że będzie to wielkie wyzwanie. W tegorocznych startach prezentujemy dobre tempo, jednak na tak wysokim poziomie nie da się wszystkiego przewidzieć. Dziękuję mojemu zespołowi za ich wielkie wsparcie, tak samo jak kibicom i partnerom. Możecie być pewni, że nigdy się nie poddam. Jutro staniemy do walki.

Start w jutrzejszym etapie daje szansę na zdobycie kolejnych punktów do klasyfikacji Rajdowych Mistrzostw Europy. Niedzielne zmagania to sześć odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 102 kilometrów.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu