Hołowczyc: Jak nie wiadomo, o co chodzi…

Kiedy Oliver Ciesla udzielił wypowiedzi dotyczącej usunięcia Rajdu Polski z kalendarza mistrzostw świata, w wielu polskich sercach zgasła nadzieja. W dalszym ciągu takową ma jednak Krzysztof Hołowczyc, 3-krotny zwycięzca polskiego klasyka i uczestnik tegorocznej edycji za kierownicą samochodu funkcyjnego 0A. Jakie przemyślenia na temat wypowiedzi promotora ma legenda polskich rajdów?

Krzysztof Hołowczyc: – Wydaje mi się, że ostateczna decyzja odnośnie kalendarza mistrzostw świata nie należy do promotora Olivera Ciesli, tylko do komisji FIA, która zaprezentuje wszystkie rundy przyszłego sezonu w połowie września. Ciągle myślę, że jakaś szansa istnieje. Oczywiście, promotor ma świadomość możliwości finansowych poszczególnych państw, może to właśnie o to chodzi. Ten problem trapi nas od dłuższego czasu, ciągle brakuje pieniędzy na organizację rajdu. Te określenia, że rajd jest niebezpieczny, źle zorganizowany, że kibice są niesforni, to wszystko wsadziłbym między bajki. Mógłbym wskazać wiele sytuacji chociażby z zakończonego niedawno Rajdu Niemiec. Tam głównym tematem wszystkich rozmów był wjazd na nasz odcinek straży pożarnej. To był oczywiście wielki błąd, nie ma co dyskutować na ten temat, ale na trasie niemieckiego rajdu policyjny samochód też się pojawił. Nawet przy tak świetnej organizacji takie rzeczy się zdarzają. Głównym problemem są finanse. To swoisty hamulec ręczny dla Rajdu Polski. Wciąż mam nadzieję, że może to tylko próba pogrożenia palcem i skłonienia do wygospodarowania większej puli pieniędzy.

Naturalnie, były momenty, kiedy pojawiali się kibice skrajnie nieodpowiedzialni, którzy stali gdzieś na końcu prostej, na zamkniętym kawałku. Bardzo mnie to denerwowało. Spoglądając z perspektywy innych rajdów i próby ogarnięcia tych setek tysięcy kibiców, to uważam, że w Polsce została wykonana naprawdę świetna robota. Było niewiele miejsc źle zabezpieczonych. Jestem daleki od tej negatywnej oceny, którą próbuje nam się za wszelką cenę wcisnąć. To prawda, musi być to nieco lepiej zorganizowane, ale to na pewno nie jest główny powód! Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Tagi: WRC Rajd Polski Hołowczyc

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu