Francja bez diesla i benzyny od 2040 roku?

Francuski rząd ustanowił ambitny cel w postaci zakazu sprzedaży samochodów napędzanych silnikami benzynowymi lub diesla począwszy od roku 2040.

Cel został ogłoszony przez ministra środowiska Niolcas Hulota i ma być pomocny w poprawie gospodarki tradycyjnych paliw kopalnianych, których Francja jest szóstym największym konsumentem na świecie.

Podczas specjalnie zorganizowanej konferencji rząd przedstawił pięcioletni plan mający na celu zachęcić Francuzów do przejścia na czystą energię oraz pomóc w spełnieniu wymagań Porozumienia Paryskiego.

Ogłoszenie owego planu miało miejsce zaledwie dzień po tym, jak Volvo ogłosiło, że nie będzie miało w sprzedaży samochodów bez silnika elektrycznego od roku 2019.

Francja jest niezwykle uzależniona od ropy, mocno powiązanej z zanieczyszczeniem stołecznego Paryża. Stolica chce zakazać wjazdu do ścisłego centrum samochodom z silnikiem diesla począwszy od roku 2020.

Plan przedstawiony przez ministra Hulota ma jednak obowiązywać w całym kraju i objąć także samochody napędzane silnikami benzynowymi. Rodziny nie mające wystarczających funduszy na zakup nowych, bardziej przyjaznych środowisku samochodów, mają otrzymać specjalną pomoc.

Grupa PSA (Peugeot i Citroen) przyznała, że plan ministra pokrywa się z ich celem, którym jest ograniczenie sprzedaży samochodów napędzanych silnikami tradycyjnymi do zaledwie 20% do roku 2023.

Nawet jeśli Francja faktycznie zakaże poruszania się po jej terenie samochodami napędzanymi silnikami diesla, czy benzynowymi, PSA będzie nadal produkować takie samochody.

Jesteśmy globalnym graczem – powiedziała Laure de Sevigny, rzeczniczka PSA. Musimy brać pod uwagę sytuację na całym świecie.

Tagi: ekologia, elektryczność, bezyna, diesel

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu