Decydujący błąd Harvicka

Po raz drugi w tym sezonie mieliśmy okazję podziwiać w walce zawodników startujących w legendarnej już amerykańskiej serii wyścigowej NASCAR. Po zwycięstwie Kurta Buscha na Daytona 500 zawodnicy przenieśli się na północ, do Atlanty.

Wyścig Folds of Honor QuikTrip 500 od początku przebiegał doskonale dla zwycięzcy kwalifikacji – Kevina Harvicka. Wygrał on pierwsze 2 etapy wyścigu i jadąc z solidną przewagą mogło się wydawać, że wyścig jest rozstrzygnięty. Kierowca Forda prowadził przez 292 okrążenia, jednak kluczowym okazał sie błąd w samej końcówce wyścigu. Liderowi przytrafiło się to, co w tym wcześniej przytrafiło się wielu innym zawodnikom – przekroczył dopuszczalną prędkość w pit lane.

Po tym fatalnym w skutkach błędzie i karze przejazdu przez aleję serwisową w walce pozostało kilku zawodników. Ostatecznie na Atlanta Motor Speedway po 325 okrążeniach najlepszym okazał się być inny kierowca Forda -Brad Keselowski. Jako drugi linię mety przejechał Kyle Larson, podium uzupełnił Matt Kenseth.

Przypomnijmy – kierowcy NASCAR na desce nie mają pokazanej prędkości z którą podróżują a jedynie obroty. Na ich podstawie zawodnicy potrafią dostosować prędkość w boksach. Jak widać – nie zawsze.

Kolejnym wyścigiem sezonu będzie Kobalt 400 w Las Vegas. Rozegrany zostanie już w najbliższą niedzielę.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu