Ciężki przypadek Citroen Racing

Za nami 35. Rajd Niemiec. Podczas 10. rundy Rajdowych Mistrzostw Świata dobre tempo zaprezentował w końcu zespół Citroen Racing. Zawodnicy francuskiego producenta byli na niemieckich asfaltach konkurencyjni i potrafili wygrywać odcinki specjalne. Zawiódł niestety Kris Meeke.

Przed rozpoczęciem kolejnej asfaltowej rundy sezonu mistrzostw świata bardzo wiele zostało powiedziane o Citroenie i jego projekcie C3 WRC. Działo się tak głównie za sprawą testów przeprowadzonych przez Sebastiena Loeba. 9-krotny mistrz globu przejechał setki kilometrów i pomógł w wypracowaniu ustawień. Ile rzeczywiście wniosło to do zespołu? Ciężko odpowiedzieć na takie pytanie, samochód rozwijali też pozostali kierowcy, a C3 WRC było szybkie już na asfaltach Korsyki. Pomoc doświadczonego Loeba na pewno jednak nie zaszkodziła.

Przystępując do Rajdu Niemiec wielu zastanawiało się, jak poradzą sobie zawodnicy Citroena. W gronie faworytów do zwycięstwa w całej imprezie stawiany był znów Kris Meeke, liczono również na dobrą postawę Andreasa Mikkelsena i Craiga Breena. Niestety, ze swoich zadań nie wywiązał się znów Meeke. Brytyjczyk zakończył rywalizację, zanim tak naprawdę zdążył ją zacząć – już na pierwszym odcinku specjalnym w centrum Saarbrucken. Zatrzymała go betonowa ściana, po kontakcie z którą w C3 jedno z kół było już urwane. Pilotowany przez Paula Nagle’a zawodnik powrócił do zmagań w piątek. W sobotę duet prezentował dobre tempo a na oesach 13 i 14 meldował się na podium. Niestety, tuż przed rozpoczęciem drugiego przejazdu przez słynne Panzerplatte posłuszeństwa odmówił samochód. Co dalej z Krisem Meeke? To pytanie zadaje sobie teraz wielu ludzi. Według jednych jest on już całkowicie skreślony, według innych zasługuje na kolejną szansę. Jak postąpi zespół? Przekonamy się wkrótce.

Bez zarzutu pojechali za to pozostali dwaj zawodnicy – Andreas Mikkelsen i Craig Breen. Obaj potrafili wygrywać oesy i prezentować naprawdę przyzwoite tempo. Norweg znów zachwycał, pierwszy raz od ubiegłorocznego Rajdu Australii jego tempo było zbliżone do czołówki. Mogliśmy oglądać takiego Mikkelsena, jakiego zawsze podziwialiśmy. Nie zawiódł znów Breen, który w przeciągu całego sezonu jest zdecydowanie najlepszym kierowcą Citroena. Irlandczyk przeprowadził ostatniego dnia atak na Elfyna Evansa, co zakończyło się dla niego awansem na 5. pozycję (6 raz w tym sezonie).

Kiedy patrzymy w klasyfikację kierowców, najlepszym zawodnikiem Citroena jest wciąż Craig Breen. Irlandczyk z dorobkiem 64 punktów zajmuje 7. miejsce. Na 11. pozycję awansował Andreas Mikkelsen, dla którego był to 3 występ w C3 WRC. 8 punktów traci do niego lider ekipy – Kris Meeke, który w 9 rundach potrafił punktować tylko 3 razy (2pkt. za Power Stage w Szwecji, zwycięstwo w Meksyku, 4 pkt. i 8. miejsce w Finlandii). Najniżej w klasyfikacji znajduje się czwarty kierowca francuskiego producenta Stephane Lefebvre. On wystartował jednak tylko w 6 rundach. W klasyfikacji zespołowej Citroen jest wciąż na ostatnim miejscu ze stratą 50 punktów do Toyoty.

Tagi: WRC Rajd Niemiec

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu