Chuchała: Miałem nadzieje na więcej

Jedną z trzech polskich załóg na mecie ORLEN 74. Rajdu Polski byli Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski. Z tej okazji postanowiliśmy zapytać mistrza Europy ERC 2 o jego przemyślenia i wrażenia ze swojego debiutu na szczeblu Rajdowych Mistrzostw Świata.

Wojciech Chuchała: – Nie ma co tutaj mówić, że impreza była niesamowicie wyczerpująca dla zawodników i ich maszyn. To oczywiście prawda, jednak nie jest to najważniejsze. My przede wszystkim bardzo się cieszymy, że wytrzymaliśmy tę walkę na wszystkich odcinkach specjalnych, co oczywiście nie było proste. Z początku nie byliśmy gotowi na te warunki, mieliśmy problemy z zaworem upustowym i wspomaganiem kierownicy, przez co na wstępie traciliśmy dużo czasu, jednak nie poddawaliśmy się. Najważniejsze w takich momentach jest to, aby po prostu się pogodzić z sytuacją. Traci się na kilku odcinkach sporo czasu, ale nie można później za wszelką cenę starać się ich odrobić, bo to zazwyczaj kończy się poza trasą.

Psychicznie był to bardzo trudny dla nas rajd, mieliśmy duże oczekiwania względem nas samych, cieszy to, że na poszczególnych odcinkach specjalnych utrzymywaliśmy dobre tempo, traciliśmy do kierowców fabrycznych mniej niż 1 sekundę na kilometr – to jest dobry prognostyk. Byliśmy w stanie wyjść z trudnych momentów obronną ręką. Tempo w mistrzostwach świata jest zdecydowanie najlepsze porównując je z wszystkimi innymi cyklami. Dla nas była to świetna szkoła, cieszy fakt, że mogliśmy walczyć do samego końca i przejechać wszystkie próby w sportowym tempie z uśmiechem na twarzy.

Miałem nadzieje na więcej. Nawet będąc już na miejscu i szykując się do kolejnych pętli – chcieliśmy nadrabiać czas i piąć się w górę tabeli. Było to wszystko realne, jednak co chwilę nam czegoś brakowało. Kiedy wszystko szło po naszej myśli straciliśmy wspomaganie kierownicy i znów zaczęliśmy tracić. Odrabianie tego czasu nie było nam dane i nie mogliśmy awansować, jednak sportowo na pewno mogliśmy dojechać na wyższym miejscu. Nie będziemy teraz nad tym ubolewać, to jest część sportu i teraz już nie mamy na to wpływu.

Bardzo byśmy chcieli dalej startować… w rajdach mistrzostw Europy, czy też świata. Czujemy się na siłach, żeby walczyć z konkurencją i tam zwyciężać. Każdy kolejny start daje nam bardzo dużo wiedzy, i chcielibyśmy to wykorzystać w najbliższej przyszłości.

 

Tagi: Chuchała Rozwadowski WRC Rajd Polski

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu