Brzeziński zadecyduje o tytule w Open N

Podczas Rajdu Śląska kibice będą świadkami emocjonującej walki. W klasie Open N na końcowe zwycięstwo ma jeszcze szansę czterech kierowców. Piąty zadecyduje o tytule.

Zmagania podczas Rajdu Nadwiślańskiego przeszły już do historii, natomiast jego konsekwencje będą odczuwalne jeszcze przez co najmniej kilka dni. Wszystko przez wyniki, które w żaden sposób nie przybliżyły kibiców do poznania faworyta w walce o końcowy triumf w klasie Open N. Podczas Rajdu Śląska atmosfera będzie więc bardzo napięta.

W grze o tytuł mistrza Polski pozostało jeszcze czterech kierowców. Na prowadzeniu z dorobkiem 60 oczek znajduje się Hubert Maj, który punktował w czterech z pięciu rozegranych rund. Za jego plecami ze stratą dwóch punktów plasuje się Miko Marczyk, który jednocześnie posiada cztery oczka przewagi nad trzecim Łukaszem Kotarbą. Realne szanse na zwycięstwo posiada również czwarty w stawce Marcin Słobodzian, który zgromadził 48 punktów.

p. Załoga N Świdnicki Baltic Cup Rzeszowski Dolnośląski Nadwiślański Śląska Suma
1 Maj/Jasiński
Ford Fiesta Proto
PL 25 15 0 10 10 60
2 Marczyk/Gospodarczyk (Dwornik)
Subaru Impreza
PL 18 0 25 15 58
3 Kotarba/Kotarba
Mitsubishi Lancer Evo IX
PL 12 12 0 18 12 54
4 Słobodzian/Wróbel
Subaru Impreza
PL 15 0 0 15 18 48

 

Może się okazać, że najważniejszą postacią w tej rozgrywce będzie jednak … Jakub Brzeziński. Kierowca GO+Cars Atlas Ward zadebiutował bowiem ostatnio w samochodzie typu Proto i zgarnął całą pulę podczas Rajdu Nadwiślańskiego. Posiada on jednak zaledwie 25 punktów i nie ma już nawet matematycznych szans na końcowe podium. Nie zmienia to faktu, że od postawy Brzezińskiego będzie zależało bardzo dużo. Jego dobra dyspozycja może najbardziej pomóc aktualnemu liderowi, Hubertowi Majowi. Dlaczego?

Na początku trzeba wziąć pod uwagę fakt, że za poszczególne miejsca przyznaje się kolejno 25, 18, 15, 12 i 10 punktów. Jak widać, największa różnica przypada pomiędzy zwycięzcą a drugim zawodnikiem na mecie. Symulując ewentualne wyniki Rajdu Śląska można zauważyć, że w przypadku zwycięstwa któregokolwiek kierowcy z pierwszej trójki obecnej klasyfikacji, bez względu na inne rezultaty to właśnie on zostanie mistrzem Polski.

Jeżeli natomiast do gry włączy się Jakub Brzeziński, to na ewentualnym zamieszaniu najwięcej zyska Hubert Maj. Musi on bowiem bronić prowadzenia a nie atakować. Zwycięstwo Brzezińskiego utrudni Marczykowi, Kotarbie a nawet Słobodzianowi walkę o końcowy triumf, bo ewentualne siedem punktów bonifikaty nad rywalami po prostu przepadnie. Z tego powodu najbardziej komfortowo prezentuje się sytuacja Huberta Maja.

Tagi: Hubert Maj, Jakub Brzeziński, Łukasz Kotarba, Miko Marczyk, Marcin Słobodzian, Rajd Śląska, RSMP

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu