„Auf wiedersehen” GP Niemiec, będziemy tęsknić

Mercedes, który po raz kolejny zdominował rywalizację w Formule 1 w tym sezonie, a także nowy mistrz świata Nico Rosberg, nie będą mieli w przyszłym roku swojego domowego wyścigu. Grand Prix Niemiec wypada z kalendarza, o czym informuje Fox Sports.

2014-germangp-winner-nico-rosberg

To oznacza, że w przyszłym roku rozegranych zostanie „tylko” 20 weekendów, a jedynym jeszcze nie potwierdzonym wyścigiem pozostaje GP Brazylii.

GP Niemiec od kilku lat rozgrywane jest naprzemiennie, raz na Nurburgringu, raz na Hockenheimringu. W roku 2017 teoretycznie przyszła kolej na pierwszy z nich, jednak od pewnego czasu mówiło się o przenosinach na „Hocke”, które nie zmaga się z takimi problemami finansowymi, jak drugi z największych niemieckich obiektów.

Jak donosi Deutsche Welle, w tym roku żaden z torów nie zdecydował się ponieść kosztów związanych z organizacją wyścigu Formuły 1.

Aktualnie w stawce Formuły 1 jest aż czterech kierowców pochodzących z Niemiec – stanowiąc jednocześnie najliczniejszą reprezentację w ogóle. Być może włodarze F1 muszą więc przyjrzeć się, dlaczego cieszy ona się coraz mniejszą popularnością wśród swoich rodaków, którzy niechętnie przyjeżdżają na weekendy Grand Prix. (może chodzi o za wysokie ceny biletów? – to tylko sugestia).

Zarówno zespół Mercedesa, jak i jego szef Toto Wolff są jednymi z najbardziej niezadowolonych z tej decyzji. Tegoroczni mistrzowie świata oferowali nawet pomoc finansową i ponoć nie zamierzają się jeszcze poddawać.

Jeszcze dziś ma zapaść ostateczna decyzja podczas Światowej Rady Sportów Motorowych. Swoje miejsca w kalendarzu zachowają GP Kanady i GP Włoch, które nadal będzie rozgrywane na legendarnej Monzy.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy ze świata motosportu