73 lata na dnie jeziora

Po 73 latach spędzonych na dnie jeziora wyłowiono niesamowite Bugatti Type 22 Brescia Roadster – jego właścicielem był szwajcarski playboy, który chcąc uniknąć płacenia podatków, zdecydował się zniszczyć swoje dzieło sztuki. 

the-legendary-lake-maggiore-1925-bugatti-type-22-brescia

Właściciel w chwili, w której dowiedział się, że kwota podatku do zapłacenia przewyższa wartość samego samochodu, zdecydował się pojechać na włosko-szwajcarską granicę, w pobliżu Lago Maggiore, gdzie oficjele wepchnęli samochód do głębokich wód jeziora.

the-legendary-lake-maggiore-1925-bugatti-type-22-brescia-11

Na portalu Hemmings.com czytamy: – Dla wszystkich władz w okolicach jeziora Maggiore na włosko-szwajcarskiej granicy mit dotyczący Bugatti w Jeziorze był dobrze znany. Ten konkretny model wyprodukowany w 1925 roku należał do jednego z kierowców Grand Prix Rene Dreyfusa, który w pijackiej grze w pokera przegrał go na rzecz szwajcarskiego playboya Adalberta Bode w Paryżu w 1934 roku. Ten wkrótce udał się za kierownicą swojej nowej maszyny do domu, jednak nie miał w portfelu ani grosza, więc mijając szwajcarską granicę nie był w stanie zapłacić cła. Bode postanowił więc porzucić samochód na granicy i zadecydować szwajcarskim władzom o dalszych jego losach. W tamtych czasach 10-letnie Bugatti nie miało szczególnej wartości, więc oficjele zdecydowali się wepchnąć je do jeziora. Jego miejsce spoczynku zlokalizowane było około 50 metrów pod wodą.

the-legendary-lake-maggiore-1925-bugatti-type-22-brescia-15

Historia przybrała znamię lokalnej przypowieści, a w latach 60. ubiegłego stulecia nurek imieniem Ugo Pillon postanowił odszukać mistyczne Bugatti. W 1967 roku udało mu się ustalić miejsce jego położenia, dokładnie na głębokości 52 metrów.

the-legendary-lake-maggiore-1925-bugatti-type-22-brescia-7

Bugatti Type 22 1925 touring zostało stworzone we włoskiej Brescii, natomiast po raz pierwszy zarejestrowano je we francuskim Nancy. Mała tabliczka znaleziona w środku głosiła: ‘George Nielly, 48 Rue Nollet, Paris’. To pod jego imieniem i nazwiskiem samochód został zarejestrowany w 1930 roku. Bugatti miało czterocylindrowy, 1,5-litrowy silnik i mogło rozwinąć prędkość niemal 160 km/h.

the-legendary-lake-maggiore-1925-bugatti-type-22-brescia-8

Po świecie krążyło oczywiście wiele różnych wersji tej historii, która ostatecznie znalazła swoje zakończenie w lipcu 2009 roku. Członkowie klubu nurkowego Centro Sport Subacquei Salvataggio Ascona zlokalizowali 84-letnie Bugatti i wyłowili je na powierzchnię. Zważywszy na fakt, że samochód spędził prawie ćwierć wieku na dnie jeziora, był w świetnym stanie.

the-legendary-lake-maggiore-1925-bugatti-type-22-brescia-12

Samochód, sprzedany za 260 tysięcy euro, dziś znajduje się w amerykańskim Mullin Automotive Museum w Oxnard, Kalifornii i jest jednym z piękniejszych dowodów na poziom kunsztu i jakości wykonania znanego z tamtych czasów, a także chlubą Bugatti samego w sobie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Newsy powiązane tematycznie

Newsy ze świata motosportu